|
|
| Autor |
Wiadomość |
luizap
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 20.08.2011
Wiek: 30 Dołączyła: 15 Lis 2010 Posty: 772
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 11:48
|
|
|
|
na pewno dam znać |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 19:30
|
|
|
|
luizap będzie wspaniale Wierz mi
Wiadomo,że stresik się pojawia,ale dla takiej chwili nawet ten stresik warto mieć
Trzymam kciuki i daj znać Nam tutaj jak poszło |
_________________
 |
|
|
|
 |
luizap
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 20.08.2011
Wiek: 30 Dołączyła: 15 Lis 2010 Posty: 772
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 08:13
|
|
|
|
No to już po zareczynach z rodziacmi:) i musze powiedzieć, ze było suuuuuper. To naprawdę wyjątkowe chwile, choć troche stresujące. Mój narzeczony przyszedl punktualnie z rodzicami. Wręczył kwiaty mojej mamie nawiasem mówiąc przepiękne i mi też i dał prezent mojemu tacie i usiedliśmy do stołu. Potem wstał i powiedział do moich rodziców, że chciałby prosić o ręke panstwa córki. Mój tata tak na żartu pokazywał że się zastanawia a potem powiedział tak, więc on wyjał pierścioneki włożył mi na palec. A potem zaczeły sie śmiechy żarty i rozmowy . Było naprawdę super nawet ten stres ma swój urok w takich chwilach. To był piekny dzień |
|
|
|
 |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 24 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 844 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 09:31
|
|
|
|
| to super!!! luizap my tez mielismy w I dzien swiat takie spotkanie i ja sie stresowalam, myslalam jak to bedzie, ale naprawde bylo super! |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
Miniek
Lubię tu być


Data ślubu: 01.06.2013
Osoba prywatna
Wiek: 24 Dołączyła: 10 Lut 2011 Posty: 430
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 20:36
|
|
|
|
| Mój narzeczony oświadczył mi się wcześniej, jednak rodzice chcieli takie oficjalne zaręczyny, wiec zaprosiliśmy jego i jego rodziców na obiad... i z narzeczonym powiedzieliśmy ze chcemy razem spędzic reszte życia i chcemy sie pobrac, potem narzeczony zapytał moich rodziców czy nie mają nic przeciwko temu żebyśmy sie pobrali i tyle dał mamie i mi kwiaty... bez żadnego klękania, ponownego na pokaz mnie proszenia. Zrezygnowaliśmy też z tego zebym oddawała mu pierścionek i żeby jeszcze raz mi go dawał przy rodzicach bo to dla mnie porażka i niepotrzebna szopka... w sumie tyle;) |
|
|
|
 |
Bira
Dopiero zaczynam


Dołączyła: 06 Kwi 2011 Posty: 7
|
Wysłany: Sro Kwi 06, 2011 10:28
|
|
|
|
| My mieliśmy super zaręczyny w górach, było bosko. |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 726 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Kwi 06, 2011 15:45
|
|
|
|
a mnie mój M poprosił o ręke w Las Vegas Ogólnie byłam tak tym podekscytowana że chciałam to załatwić od ręki na miejscu w kasynie ale narzeczony bał się jak rodzina zareaguje jak sie dowie po fakcie |
|
|
|
 |
Ana_87
Rozkręcam się


Data ślubu: 18.08.2012
Osoba prywatna
Dołączyła: 04 Lip 2011 Posty: 57 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 23:23
|
|
|
|
Bardzo wzruszające były dla mnie nasze zaręczyn takie we dwoje. A oficjalnie przy rodzicach to oczywiście było ważne bo potwierdzało wcześniejsze ustalenia |
_________________
 |
|
|
|
 |
underthesnow
Lubię tu być


Osoba prywatna
Dołączyła: 28 Maj 2011 Posty: 436 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 00:18
|
|
|
|
| My nie robiliśmy jakiś drugich zaręczyn, mój wtedy-jeszcze-chłopak poprosił mnie o rękę jak byliśmy na wycieczce w Paryżu. Potem uzgodniliśmy, że powinniśmy zorganizować jakieś spotkanie z naszymi rodzicami. Zrobiliśmy to w majowe dni, przyjechał ze swoją mamą do mnie na kolację, miał prezent dla mojego taty i kwiaty dla mamy. Nie klękał już, nasi rodzice wiedzieli, że chcemy być ze sobą, więc uzgodniliśmy kwestie związane z weselem, pogadaliśmy trochę i tyle. |
|
|
|
 |
agatka505
Zadomawiam się


Data ślubu: 27/08/2011
Wiek: 28 Dołączyła: 28 Sty 2011 Posty: 167 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 09:53
|
|
|
|
A ja sie rozbeczalam jak bobr kiedy moj wtedy narzeczony poprosil rodzicow o moja reke...nie wiem jakos sie wzruszylam moze dlatego, ze P nie jest bardzo wylewny i byla to jedna z niewielu okazji gdy mowi o uczuciach tak otwarcie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|