|
|
| Autor |
Wiadomość |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 12:20
|
|
|
|
śliczne te Wasze opowieści moje zareczyny były takie tradycyjne, w 1 dzien swiat B.Narodzenia, planowane juz wczesniej, ale i tak było to dla mnie wielkie przezycie i jedna z tych najwazniejszych chwil w zyciu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kraksaa
Rozkręcam się


Wiek: 28 Dołączyła: 03 Sty 2010 Posty: 12 Skąd: Pionki
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 19:47
|
|
|
|
My już mieliśmy zamówioną salę i orkiestrę, więc Narzeczony stwierdził, że chyba nie musi mnie prosić o rekę jak już mamy wszystko załatwione... Moje Misio jest baaardzo romantyczne |
|
|
|
 |
sony85
Zadomawiam się


Data ślubu: 28 sierpień 2010
Wiek: 26 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 149 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 12:31 Oświadczyny
|
|
|
|
Zabrałem ją na spacer, po zachodzie słońca. Przeszliśmy sie w okolice latarni morskiej na Rozewiu. Wieczór był ciepły, gwieżdzisty. Weszliśmy po schodkach latarni. Ukleknołem - dziewczyna się zapytał co robię - wystraszyła sie bo mówiła że może zasłabłem - a ja wnet na kolanach wyjąłem pierścionek i zapyałem czy zostanie moją żoną hehehe Zamurowało ją trochę - nieśmiało zgodziła się. A oswiadczyłem sie w 3 rok bycia razem. Pierścionek schowałem głeboko z ubraniach - mowiła że szukała prezentu na rocznicę ale pierścionka się nie spodziewała - dobrze że nie znalazła |
|
|
|
 |
czarna
Zadomawiam się


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 09 Kwi 2010 Posty: 181 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 17:52
|
|
|
|
| Nasze zaręczyny były oficjalne i rodzinne dokładnie 26.07.2009r )))) |
|
|
|
 |
anesia89
Zadomawiam się


Data ślubu: 04.06.2011
Wiek: 22 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 113
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 12:15
|
|
|
|
| moje zareczyny byly bardzo romatyczne, wyszlismy do restauracji ze znajomymi a moj mezczyzna wszytsko zaplanowal, ustalil wszystko z kelenerem, gy usiedlismy, kelner przyniosl mi kwiaty i powiedzial zebym uwaznie degustowala wino i nie zrozumialam i pije pije a moj kochany6 mowi zebym zajrzala do lampki wina i dopiero sie zorientowalam, pierscionek plywal w bialym winie:) gdy wypilam oswiadczylk mi sie i zalozyl pierscionek , cudowneree chwile, mam sliczna pamiatke, cale zycie mnie zaskakiwal i teraz takze:) |
|
|
|
 |
anesia89
Zadomawiam się


Data ślubu: 04.06.2011
Wiek: 22 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 113
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 12:22
|
|
|
|
| a stalo sie to po 4,5 roku znajomosci:) i wesele w przyszlym roku:)))) |
|
|
|
 |
Kamcia
Lubię tu być


Dołączyła: 21 Paź 2010 Posty: 403 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lis 17, 2010 13:33
|
|
|
|
Miło poczytać wasze historię
Ja jestem 1,5 miesiąca po zaręczynach, więc sprawa świeża
Narzeczony oświadczył mi sie w urodziny.. poprosił mnie żebym wziela urlop na piątek, a dzień wczesniej przed tym wyjatkowym dniem, czyli w czwartek, powiedział zebym naszykowała ciepłe i wygodne ubrania bo zabiera mnie na wycieczke
o 2 w nocy podjechal po mnie i z samego rana byliśmy w zakopanem ;]
Oświadczył mi się na samym szczycie Kasprowego.. heh były problemy o mam niesamowity lęk wysokości, ale dla takich chwil warto zyć łzy popłyneły..
Dodam że pogode to Chyba u samego pana Boga zamówił, bo było przepieknie jak na październik.. to były moje najcudowniejsze urodziny, najcudowniejszy dzien w moim życiu..
zareczyny oficjalne planujemy w grudniu, a ślub kwiecień 2012 |
_________________
 |
|
|
|
 |
luizap
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 20.08.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 15 Lis 2010 Posty: 730
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 09:05
|
|
|
|
No fajne histerie macie. Moja tak romantyczna nie była ale i tak miło ją wspominam. Oświadczył mi się w sierpniu tego roku. Pojechaliśmy do Krakowa na weekend raz w roku tam jeździmy więc się niczego nie spodziewałam. Cały dzień próbował mi się oświadczyć (jak potem powidział) a byliśmy w różnych miejscach, tylko zawsze ktoś przeszkadzał.wieczorem przygotowal kolacje z winem a potem poszliśmy na rynek dodam jeszcze, że jest nieśmiały. Wracając z rynku idąc pustą ulicą oświadczył mi się... na ulicy . Chciał to zrobić 13-tego ale spóźnił się o 10 min . I szczrze wam powiem, że w dzień jechaliśmy koło tego miejsca ale nie wiem gdzie to było dokaldnie.Byłam bardzo zaskoczona i szczęśliwa. |
|
|
|
 |
Ilunia90
Rozkręcam się


Data ślubu: 18.08.2012
Wiek: 21 Dołączyła: 25 Lis 2010 Posty: 23 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 11:32
|
|
|
|
My planowaliśmy zaręczyny prawie rok wiec niespodzianki nie było, ale i tak bardzo miło wspominam tą chwilę. Oświadczył mi się w II dzień świąt Bożego Narodzenia. Przy rodzicach moich i jego, rodzeństwie i dziadkach. Poprosił rodziców o moją rękę a później klęknął i zadał mi TO pytanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
madzia123
Zadomawiam się


Data ślubu: 23.06.2012
Dołączyła: 28 Maj 2011 Posty: 186
|
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 18:33
|
|
|
|
a ja tak przeczytalam wszystko o swoich powiem ze pierścionek który mam na palcu był hmm prezentem zaręczynowo urodzinowym i był to dzień jeden z najpiękniejszych choć bez jakiś szaleństw.Myślę ze nie ważne gdzie mężczyzna się oświadcza czy jest to na romantycznej kolacji w górach nad morzem czy przy goleniu nóg bo dla kazdej z nas i dla faceta tez jest to niesamowite przeżycie które w sercu zostaje na całe życie a słowami nie opisze śie tego co czuło się tego dnia.Więc gratuluje wszystkim zaręczonym ze tego doświadczyły i wszystkim naszym cudownym facetom<jednemu szczególnie> odwagi że to zrobili |
|
|
|
 |
underthesnow
Lubię tu być


Osoba prywatna
Dołączyła: 28 Maj 2011 Posty: 257 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Lip 18, 2011 16:34
|
|
|
|
Nasze zaręczyny odbyły się w Paryżu, w marcu. Nic się nie spodziewałam. Weszliśmy po tysiącu schodach na Wieżę Eiffla, łaziliśmy tam chwilę, nagle mój M. powiedział, że ma dla mnie propozycje. Sądziłam,że pewnie juz chce iść na obiad. A on nagle wyciągnął to małe pudełeczko z kieszeni i spytał czy za niego wyjdę. Mówił potem, że miałam wyjątkowo głupią minę chyba nawet nic nie odpowiedziałam, tylko pocałowałam go od razu. Byłam w szoku. Potem okazało sie, że rozmiar pierścionka załatwiła mu moja babcia, jednak sam pierścionek wybrał już sam. Nie muszę wspominać jak cudowne były kolejne dni w Paryżu )) |
|
|
|
 |
Karola05007
Zadomawiam się


Data ślubu: 03.08.2013
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Lip 2011 Posty: 133 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 16, 2011 20:49
|
|
|
|
| Mój ukochany oświadczył mi się w walentynki jak byliśmy w kinie:) Pierścionek wybraliśmy razem już w grudniu i nie mogłam się doczekać kiedy go dostanę.... a oficjalne zaręczyny były w maju...mój misiek klęknął i przy naszych rodzicach poprosił mnie o rękę... pomimo, że jest bardzo gadatliwy i niewstydliwy... strasznie się denerwował:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|