Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mathie
Nie Sie 16, 2009 14:34
Zwyczaje w parafiach:)
Autor Wiadomość
ja_ot_tak 
Lubię tu być



Data ślubu: 10.09.2011r.
Dołączyła: 13 Kwi 2010
Posty: 388
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:24   

Czy jest kościół Radomiu, gdzie nie trzeba płacić organiście za to, że nie zagra na slubie ani też za użyczenie organów (bo nie będą potrzebne)? W mojej parafii organista woła już 250 zł, myslę, że w tym roku będzie już 300zł....tyle samo muszę zapłacić ludziom, którzy faktycznie będą grać i śpiewać na mojej mszy. Staram się zaoszczędzić na weselu jak najwięcej, rezygnuję z wielu zbędnych rzeczy, a tu sam ślub wyniesie mnie jakieś 2000zł... :(
_________________
 
 
agagwiazdeczka 
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Sie 2010
Posty: 1702
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:37   

ja_ot_tak napisał/a:
Czy jest kościół Radomiu, gdzie nie trzeba płacić organiście za to, że nie zagra na slubie ani też za użyczenie organów (bo nie będą potrzebne)? W mojej parafii organista woła już 250 zł, myslę, że w tym roku będzie już 300zł....tyle samo muszę zapłacić ludziom, którzy faktycznie będą grać i śpiewać na mojej mszy. Staram się zaoszczędzić na weselu jak najwięcej, rezygnuję z wielu zbędnych rzeczy, a tu sam ślub wyniesie mnie jakieś 2000zł... :(


a to nie moze Wam grac ten organista który tam jest? no chyba ze fatalnie spiewa, tak jak w przypadku gdzie my bedziemy miec slub :/
_________________


 
 
ja_ot_tak 
Lubię tu być



Data ślubu: 10.09.2011r.
Dołączyła: 13 Kwi 2010
Posty: 388
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:45   

Aguś, nie nie może być..w najgorszych snach bym nie chciała go słyszeć!!!
_________________
 
 
agagwiazdeczka 
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 26 Sie 2010
Posty: 1702
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 13:02   

ja_ot_tak napisał/a:
Aguś, nie nie może być..w najgorszych snach bym nie chciała go słyszeć!!!


rozumiem, tez mam ten ból. u nas w kosciele jest jeszcze schola, i mam nadzieje ze oni nam zaspiewaja bez dodatkowych oplat, np za wypozyczenie organow. ale jeszcze nic konkretnie nie wiem...
_________________


 
 
Dominika2013 
Zadomawiam się


Data ślubu: 07.09.2013
Osoba prywatna
Wiek: 21
Dołączyła: 12 Paź 2011
Posty: 77
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Paź 14, 2011 16:09   

A chciałabym się zapytać może ktoś z Was brał ślub w parafii św. Rodziny na Kelles Krauza w centrum. Jest to moja parafia i prawdopodobnie tam również będziemy brać ślub. Jednak nigdy nie miałam okazji w naszej parafii na ślubie się znaleźć więc nie wiem jak to wygląda. Pamiętam natomiast czas kiedy miałam komunie i bierzmowanie. Ścisk niemiłosierny, siedzieliśmy jedno na drugim. A gdy doszli do tego goście to już w ogóle masakra. Ja zemdlałam. Kościół od ołtarza do drzwi jest bardzo, bardzo mały. Jest z boku kaplica, ale oddzielona ścianą więc jeśli ktoś tam usiądzie będzie słyszał, ale nic nie zobaczy. Tak się zastanawiam jak to wygląda w przypadku ślubów gdzie wszyscy będą chcieli zgromadzić się zapewne w miejscu gdzie znajduje się ołtarz i główne ławki. Dodatkowo kościół jest zaraz przy ulicy nie ma za wielkiego placu, nie wiem jak byłoby ze składaniem życzeń.. główne wejście do kościoła znajduje się 2-3 metry od ogrodzenia, zaraz jest brama i ulica. Więc nie byłoby ładnego wyjścia z kościoła sypania ryżem czy grosikami, bo nikt się tam nie zmieści. Z kolei z boku jest mały plac, ale wtedy należałoby wyjść wyjściem bocznym, samochody też nie będą miały gdzie zaparkować chyba, że na osiedlu obok. Ogólnie chciałabym wziąć u siebie ślub, ale wiele przemawia za tym by ślub odbył się w parafii narzeczonego. Kościół duży, pod miastem, dużo miejsca, duży plac. Ale jednak mimo wszystko chciałabym u siebie. Tylko, że u nas będzie setka osób i boję się, że się nie pomieścimy i każdy będzie stał ściśnięty (lub siedział). Może ktoś zna tę parafię, może ktoś był tu na ślubie i może mi coś powiedzieć jak to rzeczywiście wygląda. Księży mamy bardzo w porządku i miłych i kurcze szkoda byłoby brać ślub gdzieś indziej, ale z drugiej strony te powody, które opisałam.. mam dylemat.
 
 
andziasek 
Lubię tu być



Data ślubu: 29.10.2011
Osoba prywatna
Wiek: 21
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 226
Wysłany: Pią Paź 14, 2011 17:01   

Dominika2013, ja byłam tam na ślubie mojej znajomej. I rzeczywiscie jest tam ciasno. My własnie siedzielismy za ta ściana i nic nie widzielismy ze slubu. A życzenia składane były z boku kościoła. I nie było z tym większego problemu, ale wiem ze młodzi szli barrdzo wolno do ołtarza, w tempie żółwia, żeby fotograf mógł zrobic jakiekolwiek zdjecie, bo rzeczywiscie bardzo "krótki" jest ten kościół. A my zaparkowalismy ulice dalej, bo pod kosicolem nie bylo gdzie :)
 
 
Dominika2013 
Zadomawiam się


Data ślubu: 07.09.2013
Osoba prywatna
Wiek: 21
Dołączyła: 12 Paź 2011
Posty: 77
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Paź 14, 2011 19:39   

W takim kościele jest jeden plus, bo może okazać się, że nikt nie zdecydował się lub prawie nikt na przyjście na mszę i ławki nie będą świeciły pustkami. Wiele osób wybiera też opcję na zewnątrz. W sierpniu byłam na weselu gdzie właśnie tylko pozajmowane były 3 pierwsze ławki, a na weselu 60 osób...
Chyba jednak wybierzemy parafię narzeczonego, bo kurcze w mojej rzeczywiście kilka kroków i się będzie przy ołtarzu, a wyjście z kościoła też nie będzie zbyt efektowne gdy trzeba będzie od razu skręcać na ten placyk. No i ścisk.. bo mam nadzieję jednak, że w większości się stawią. U niego natomiast troszkę obawiam się i tu już nie chodzi o kościół, bo kościół jest ładny i duży, ale że nie dadzą nam żyć sąsiedzi i koledzy. Tam wszyscy się znają i jak wyczają, że ich kumpel/sąsiad się żeni pewnie co kilka metrów utworzą brami. W centrum miasta by się tego uniknęło. A na wsi z tym łatwiej. Ale coś za coś. :)
Kurde.. sama już nie wiem. Mam jeszcze czas na szczęście cały rok na rozmyślania, bo dopiero w 2012 pójdziemy rezerwować mszę.
  
 
 
gosiek_24 
Lubię tu być



Data ślubu: 15.10.2011
Wiek: 25
Dołączyła: 08 Paź 2010
Posty: 256
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 20:35   

jeżeli chodzi o zwyczaje w naszych parafiach to u nas zawsze było tak (przynajmniej na tych ślubach na których ja byłam) że przed mszą kiedy organista zaczyna grać pieśń na wejście to ksiądz wychodzi i wita młodych a potem razem z nimi wchodzi do kościoła. Zdziwiliśmy się więc trochę kiedy organista grał kolejną zwrotkę a proboszcz po nas nie wyszedł, wydawało nam się że trwa to już bardzo długo i dlatego ruszyliśmy sami bo ludzie zaczęli się oglądać a proboszcz coś tam sobie układał na ołtarzu. Później ktoś powiedział nam że nasz proboszcz nie wychodzi już po młodych. Gdybyśmy wiedzieli nie czekalibyśmy tyle pod chórem tylko weszlibyśmy odrazu :)
 
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Ostatnie tematy


Reklama na forum