Przesunięty przez: Mathie Nie Sie 16, 2009 13:34 |
|
| Autor |
Wiadomość |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Sie 15, 2009 08:54 Zwyczaje w parafiach:)
|
|
|
|
Napiszmy o dziwnych zwyczajach w parafiach związanych ze ślubem.
U nas parafia na Michałowie-Annuarita dla jasnosći-proboszcz zakupił pelerynki dla panien młodych w celu przykrycia ramion w czasie ślubu!!Co o tym sądzicie?Osobiście uważam to za głupotę. Rozumiem kościół to kościół i trzeba odpowiednio się ubrać, ale uważam, że gołymi ramionami nie grzeszymy.A jak jest u Was? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Sob Sie 15, 2009 17:52
|
|
|
|
Na borkach nie można samemu kościoła dekorować, zajmuje się tym zakonnica.
Mogłabyś mi napisać ile się płaci za ślub, dekoracje, zapowiedzi itd w Annuaricie? |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 08:36
|
|
|
|
| Luneme nie mam bladego pojecia.Jeszcze oprocz potwierdzonego terminu o nic się nie dowiadywałam.Podpytam.Jak czegoś się dowiem to dam znać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 446 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 13:33 Re: ZWYCZAJE W PARAFIACH:)
|
|
|
|
| agusia_najlepsz napisał/a: |
U nas parafia na Michałowie-Annuarita dla jasnosći-proboszcz zakupił pelerynki dla panien młodych w celu przykrycia ramion w czasie ślubu!!Co o tym sądzicie?Osobiście uważam to za głupotę. Rozumiem kościół to kościół i trzeba odpowiednio się ubrać, ale uważam, że gołymi ramionami nie grzeszymy.A jak jest u Was? |
Czy to przesada, że ks. proboszcz kupuje pelerynki dla Panien Młodych? Dość ciekawa sprawa. Trzeba przyznać, że bardzo często Panny Młode są bardzo odkryte, nie tylko ramiona, ale i piersi odkrywają za bardzo. Jeżeli same nie potrafią ocenić jaki ubiór jest odpowiedni na tę okazję to może proboszcz miał jednak dobry pomysł?
PS. Temat przeniosłem do odpowiedniej kategorii. |
_________________ Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum
WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.
|
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 19:29
|
|
|
|
No wiesz,piersi na wierzchu to już gruuba przesada-ale wydaje mi się, że skoro taka panna nie potrafi dobrać stroju do okazji to tym bardziej nie włozy pelerynki.
Uwazam, ze gole ramiona bez dekoltow po pas z przodu i z tylu to nic zdroznego. Bylam kiedys przypadkiem na slubie na Jasnej Gorze i nawet Tam panna młoda miała odkryte ramiona, więc uważam, że skoro w takim dostojnym miejscu nie robili problemów, bez obrazy tutaj-to w normalnym kościele tym bardziej ich nie powinno być |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 20:16
|
|
|
|
witam
wg mnie niektorzy księza przesadzaja. co innego mocno wyzywający strój, a co innego dekold do pępka ... i tu Agnieszka ma racje- 'skoro taka panna nie potrafi dobrać stroju do okazji to tym bardziej nie włozy pelerynki.' oczywiście powinno sie przyodziać bolerko, ale wszystko zostawmy sumieniu i poczuciu estetyki danej Panny Młodej. niestety ale ja żadnej pelerynki nie założyłabym- zdjęcia, kamera a ja jakąs niedopasowana pelerynke mam miec ?
u mnie w parafii- Św Urszula Ledóchowska-Dzierzków- nie ma jakis 'dziwactw'. myslę, ze Kazda dziewczyna powina miec na tyle samoogłady, zeby nie świecic zbędnie ciałem w kościele to zostawmy na nmoc poślubną
nie wiem dokładnie jak ze strojeniem, aczkolwiek za kadencji starego Proboszcza(tego co był wiele lat), stroiła kościoł tylkko i wyłacznie jedna kwiaciarnia, bo ON miał taka umowę... nie można było wybireac strojenia, tylko było tradycyjne i drogie ;/ bo 1000 zł za 2 bukiety koło ołtarza, i kilka mniejszych po boku plus wstązka miedzy ławkami. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Sie 16, 2009 20:17
|
|
|
|
natomiast teraz z tego co wiem, nie ma tak, że proboszcz czy prefekt coś narzucają- nasz ślub, nasze plany, nasza wizja. i tyle |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 07:12
|
|
|
|
w katedrze na śluby przychodzi jakiś pan (nie ksiądz) i wszystkie pary błogosławi i coś mówi do gości, robi znak krzyża itd. nie szkodliwy, ale jednak jakoś dziwnie....
w kościele św. Królowej Jadwigi na ślubie słychać odtwarzany głos księdza, który już od kilku lat nie jest w tej parafii.
nie pamiętam już w którym kościele, ale w jednym z radomskich ksiądz proboszcz zmówił aby życzeń nie składać przed kościołem tylko przed sala weselną.
a co do tego stroju to powinno się uszanować moim zdaniem, że jest to kościół i założyć w kościele jakąś pelerynkę, szal bądź bolerko. W wielu państwach (np. Włochy) wypraszane są osoby z świątyń w strojach przed kolano i z odkrytymi ramionami. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 11:17
|
|
|
|
| co do stroju to uważam, ze ksiądz powinien zwrocic przy zapisach Pani Młodej uwage ze nie chce dekoltów i poprosic o zakup własnego bolerka czy kubraczka. ja nie zaloze czegos na slub co da mi ksiadz bo ma tkie widzimisie bo moze mi to do stroju nie pasowac, a w tym dniu chce wszystko idealnie miec dopasowane. tym bardziej ze slub jest nagrywany, sa zdjecia a ja bede stała w bolerku nie od kompletu ^^ |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 13:03
|
|
|
|
oj wiem o kim mówisz Lusia!!to jest uzdrowiciel z Michalowa |
_________________
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 15:02
|
|
|
|
| Ja byłam w sierpniu na ślubie u znajomych w Kościele na os.Michałów i ksiądz już po błogosławieństwie głośno przez mikrofon powiedział do gości,że nie życzy sobie aby goście sypali ryżem i grosikami na szczęście!Bo potem ryż zostaje i ciężko go usunąć....pierwszy raz spotkałam się z czymś takim,aby na ślubie ksiądz mówił jakieś zakazy... |
_________________
 |
|
|
|
 |
agusia_najlepsz
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 458 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 15:15
|
|
|
|
| a w ktorym kosciele?bo wlasnie mnie zmartwilas:(sa na michalowie dwa koscioly jeden czerwony blisko przychodni, a ten drugi kurde tez z czerwonej cegly ale blizej szpitala? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|