

|
|
| Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Zadomawiam się


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 125 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 18:47 Ślubny Savoir Vivre
|
|
|
|
ŚLUBNY SAVOIR-VIVRE
Ślub i wesele są wydarzeniami, przy których bardzo łatwo kogoś urazić. Dlatego należy pamiętać o zasadach dobrego wychowania, aby zarówno państwo młodzi, jak i rodzice, świadkowie i goście byli zadowoleni. Oto kilka zasad:
Powinniście zorganizować wesele, które będzie odpowiadało możliwościom finansowym zarówno rodziny pana młodego, jak i panny młodej. Nie można jednej z rodzin zmuszać do zaciągania kredytu albo wydawania wszystkich oszczędności na wesele, które przekracza ich możliwości finansowe.
Nie traktujcie propozycji drugiej rodziny jako fanaberii; być może wynikają one z pewnych tradycji rodzinnych? Należy bardzo delikatnie o to wypytać i ewentualnie spróbować delikatnie przedstawić swoje racje.
Na pewno będzie bardzo dużo trudnych rozmów i wyborów. Państwo młodzi powinni ustalić między sobą, co jest dla nich najważniejsze i w tych sprawach nie ustępować, a w innych starać się dojść do kompromisu.
Najpóźniej na dwa miesiące przed uroczystością, najlepiej podczas spotkania w eleganckiej restauracji albo podczas wystawnego obiadu u któregoś z Was w domu powinniście poprosić swoich świadków.
Gości weselnych powinniście zaprosić osobiście najpóźniej na miesiąc przed dniem ceremonii zaślubin. Podczas zapraszania gości powinni być obydwoje narzeczeni.
Jeśli zapraszacie gości mieszkających daleko, powinniście zapewnić im nocleg. Jeśli sami będą musieli za niego zapłacić należy ich wcześniej o tym powiadomić. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy goście rano dowiadują się, że muszą zapłacić za hotel. Można oczywiście ich ulokować u siebie w domu.
Pan młody wraz z rodzicami (w osobnych samochodach) przyjeżdżają do domu panny młodej.
Nie wypada się spóźnić na ślub kościelny. Niestety nic nie może być wytłumaczeniem, nawet przedłużająca się sesja zdjęciowa.
Panna młoda jest tego dnia najważniejsza i dlatego żadna z kobiet będących gośćmi na weselu nie powinna mieć sukienki w takim kolorze jak ona. Najczęściej mówi się, że w tym wypadku biel jest zarezerwowana dla panny młodej.
Państwo młodzi powinni dojechać do Sali weselnej jako ostatni. Witać ich powinni wszyscy goście weselni.
Należy przygotować winietki na stoły – karteczki z imionami i nazwiskami gości, którzy mają siedzieć na danym miejscu. Rozplanowanie stołów powinno być przemyślane: zgodnie z rangą, pokrewieństwem lub wiekiem. Miejsca najdalej od gospodarzy są najmniej prestiżowe. Należy uważać, by nie posadzić obok siebie osób skłóconych ze sobą.
Żadna strona rodziny (ani pana młodego ani panny młodej) nie powinna być w żaden sposób faworyzowana.
Pierwszy toast powinien wznieść ojciec panny młodej witając nowego członka rodziny. Drugi toast jest wznoszony przez ojca pana młodego, który wita w rodzinie synową. Trzeci toast powinien wygłosić ktoś bliski państwu młodym, życząc im szczęścia.
Pierwszy taniec należy tylko do młodej pary.
Kolejne tańce państwo młodzi powinni zatańczy z ojcem, matką, drużbami oraz z teściami.
Państwo młodzi powinni postarać się z każdym z gości zamienić chociaż słowo albo przynajmniej podejść do każdego stołu.
Państwo młodzi, rodzice i świadkowie na weselu pełnią bardzo ważne funkcję, dlatego nie powinni przesadzać z ilością wypitego alkoholu.
Goście często chcą zrobić sobie pamiątkę w postaci zdjęcia lub amatorskiego nagrania wideo. Winni spytać wcześniej młodą parę czy mogą to zrobić.
Przy stole nie wypada prowadzić rozmów przez telefon komórkowy lub też wysyłać sms.
Na ten szczególny dzień goście powinni być gustownie ubrani, a także obsługa wesela jak zespól muzyczny, fotograf, kamerzysta, kierowca samochodu młodej pary, kierowca autobusu i inni.
Na koniec państwo młodzi powinni osobiście pożegnać wszystkich gości. |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 21:46
|
|
|
|
Zgadzam sie szczególnie z tym punktem o umiarkowanym spożywaniu alkoholu w tak ważnym dniu.
A jak zorganizować np toast lub jak zrobić z kieliszkami dla Państwa Młodych, gdy jedno z nich nie pije w ogóle?
Ma ktoś jakiś pomysł? Bo byłam raz na weselu na którym zupełnie alkoholu nie było, ale w przypadku gdy jest, a tylko ja jako Panna Młoda nie chcę pić? |
|
|
|
 |
Krzysztof
Zadomawiam się


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 125 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 21:56
|
|
|
|
| A nalać zwykłej wody do kieliszków i problem z głowy. |
_________________ Robić coś to dobrze, a jak żle ,to lepiej wcale. |
|
|
|
 |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 446 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:45
|
|
|
|
| Krzysztof napisał/a: | | A nalać zwykłej wody do kieliszków i problem z głowy. |
Jeżeli mówimy o tym jak dobrze zachować się na ślubie i weselu chyba nie powinniśmy dawać takich rad. Według mnie jest to okropnie niekulturalne, kiedy Pan Młody, czy Pani Młoda piją wodę udając, że to wódka. Oszukiwanie gości nie powinno mieć miejsca
Według mnie nie ma problemu pić sok, czy cokolwiek innego, gdy wznoszony jest toast. Przecież nie każdy musi pić alkohol.
| Krzysztof napisał/a: | | Należy przygotować winietki na stoły – karteczki z imionami i nazwiskami gości, którzy mają siedzieć na danym miejscu. Rozplanowanie stołów powinno być przemyślane: zgodnie z rangą, pokrewieństwem lub wiekiem. Miejsca najdalej od gospodarzy są najmniej prestiżowe. Należy uważać, by nie posadzić obok siebie osób skłóconych ze sobą. |
Winietki są jakimś pomysłem, ale uważam, że nie są absolutnie konieczne. Po prostu rodzice powinni pokazywać mniej więcej gdzie powinni goście siadać. Ewentualnie świadkowie, czy najbliższa rodzina, typu brat siostra powinni wskazywać miejsca babciom, ciotkom i ogólnie swojej rodzinie. |
_________________ Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum
WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.
|
|
|
|
 |
Krzysztof
Zadomawiam się


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 125 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:52
|
|
|
|
| Mathie, Nie jest to moje opracowanie.Ten śłubny savoir krąży po wszystkich portalach. Co do tych winietek: autor faktycznie jakby narzucił ten styl ustawiania winietek na stołach- ale przecież nie jest to konieczne.Myślę,że to poprostu nieład językowy autora. |
_________________ Robić coś to dobrze, a jak żle ,to lepiej wcale. |
|
|
|
 |
dolorka
Rozkręcam się


Data ślubu: 24.04.2010
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 19:45
|
|
|
|
| zastanawialam sie nad tymi winietkami ale w koncu zrezygnowalam z tego pomyslu bo nie chce zeby ktos potem mowil ze dostal najgorsze miejsce:) najlepiej niech kazdy usiadzie tam gdzie uwaza i po problemie:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
ewa_w
Rozkręcam się


Data ślubu: 12-09-2009
Dołączyła: 19 Lut 2009 Posty: 56 Skąd: Radom/Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 19, 2009 21:31
|
|
|
|
| zgadzam się z DOLORKĄ. winietki to zły pomysł. każdy z gości sam powinien wybrać miejsce tam gdzie chce i obok kogo uważa. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasandra
Dopiero zaczynam


Data ślubu: 18/09/10
Dołączyła: 06 Cze 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 13:27
|
|
|
|
a ja uwazam ze winietki to swietny pomysl bylam juz na kilku weselach ,w ktorych miejsce bylo wyznaczone .Para mloda swietnie ulozyla miejsca ,przynajmniej nie bylo tej przpychanki na poczatku wesela i bitwy o miejsca:)ja na swoim tez tak zrobie beda karteczki z nazwiskami |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 23:20
|
|
|
|
dla mnie winetki to zly pomysł, to jakby narzucanie gościa z góry miejsc itd. kazdy siada gdzie chce i z kim chce.
co do alkoholu- ja bylam na weselu, gdzie młodzi po toascie nie pili juz, pili wode w kieliszków i nie uwazam tego za nic złego. Goscie maja zwyczaj ze chca wypic 'jednego' z młodymi. poki goscie sa trzeźwi zrozumieja ze mlodzi nie chca pic, natomiast po paru głebszych dochodzi do dziwnych tekstów itd. ludzie po wodce nie sa soba, i moga rozne glupoty gadac. a tak 'machnie się' kieliszkiem i po sprawie |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 446 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 13:11
|
|
|
|
Z jednej strony masz rację renatkanuta, ale ja wolę nie udawać, że piję. Moja małżonka w ogóle nie pije alkoholu. Ja na weselu piłem wino. Jak piliśmy na jakimś toaście to ja normalnie wino, a ona sok w jednakowych kieliszkach, gdzie widać było co pijemy. Nikt nie miał za złe, że z kimś nie pijemy wódki |
_________________ Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum
WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.
|
|
|
|
 |
Krzysztof
Zadomawiam się


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 125 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 18:54
|
|
|
|
| Mathie, Bo para młoda musi trzymac fason do końca wesela. Tak niestety już jest. |
_________________ Robić coś to dobrze, a jak żle ,to lepiej wcale. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 20:36
|
|
|
|
Ty równiez po części Mathie masz racje ja zamierzam pic, ale malo. moj narzeczony tak samo nie mamy zwyczaju upijac sie do nieprzytomnosci, wiec będzie tak jak zwykle - na wesoło |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
 |
|