|
|
| Autor |
Wiadomość |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:46
|
|
|
|
zabobiny zabobonami a wiara wiara dla mnie to będzie dobra zabawa jak będe sobie kupowac błekitną podwiązkę i inne pierdoły i tyle nie zamierzam nic podporzadkowywac mitom, a tym bardzej nie będzie niepowodzen zganiac na to, ze mialam zly kolor majtek na slubie |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 20:42
|
|
|
|
Heh Ja biorę ślub w maju I raczej nie wierzę w takie przesądy...Zgodzę się z Renatką Nie ma co się podporządkowywać jakimś zabobonom |
_________________
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 21:03
|
|
|
|
| I tu się zgodzę! Nie ma się co zabobonom podporządkowywać. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 21:05
|
|
|
|
powiem Wam, ze dla mnie to byla fajna zabawa jak czytalam to z Narzeczonym i omawialiśmy to )) i tak wlasnie ja to traktuje - dla zabawy |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 23:29
|
|
|
|
Można przy niektórych pośmiać się. Nie zawszy wierzę w przesądy, ale wole ich unikać ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
_karolcia_
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 359 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 07:56
|
|
|
|
no właśnie nie wierzy się w to ale unika i traktuje jako zabawe i o to właśnie chodzi. Majka a moge zapytać czy Twój mąż przenosił Cię przez próg sali??
Zabardzo wszystko bierzecie do siebie to że po wyjściu młodych z Kościoła sypie się ich ryżem czy monetami to co też traktujecie jako przywoływanie szatana?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 19:20
|
|
|
|
Ja trochę jednak nie rozumiem... Jeśli nie wierzę to nie unikam, bo wg mnie to jest bajka. Jeśli nie wierzę, że w lesie wilki napadają na dziewczyny w czerwonych kapturkach i je połykają, to nie będę zmieniała ubrania z czerwonego na np niebieskie wybierając się do lasu.
Nie biorę tych rzeczy do siebie, mam swoje zdanie i po prostu je przedstawiam.
Fakt trochę się dziwię, że tak podstawowe sprawy są tak trudne do zrozumienia. Ale może to moje nauczycielskie i animatorskie podejście się we mnie odzywa...
A czy mój mąż mnie przez próg przenosił? Tak. Tylko, że dla nas była to zapowiedź tego jak będzie w naszym życiu: będzie mnie nosił na rękach:) |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 19:43
|
|
|
|
no wlasnie zapowiedziedz ;] a dla kogos zapowiedzia dostatku bedzie piekniązek za pazuchą czyli tez ulegliscie sympatyczna Maju zabobonom |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 20:07
|
|
|
|
Na to, że mnie będzie nosił czy nie, ma wpływ on i ja. Na to czy będziemy bogaci nie mamy takiego wpływu...
Pozdrawiam
Majka |
|
|
|
 |
_karolcia_
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 359 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 20:09
|
|
|
|
| Czyli jedne "zapowiedzi" przyszłego życia są dobre a drugie już nie? hmmm troche dziwne podejście |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 20:14
|
|
|
|
owszem mamy- wszystko zalezy od tego, jak będziemy gospodarowac pieniedzmi, czy podejmiemy się pracy- oraz jakiej pracy, a także to- czy będziemy życ rozżutnie wydając na zbędne rzeczy. tak więc zależne to jest od nas- ostatnio byłam w Urzedzie Pracy. Siedział tam mężczyzna- obdarty, lekko nieświeży... zaproponowali mu prace za 950 zl na ręke. Do tej pory był bezrobotny- a jego odpowiedz na to byla- 'nie bede ta psie grosze pracowac' a wiec sam wplynal na to ze jego rodzina ma niedostatek, bo dlaniego to za malo.. pewnie lepiej sie obijac i brac za nic zapomoge.
I tak samo z noszeniem- moja kolezanka jest bardzo gruba- maz jej nie podniósł by- wiec tej czynności nie było- a mimo to, w zyciu mozna powiedziec ze 'nosi ja na rekach', dba o nia i sie troszczy. A przykladowo sasiadka, oczywiscie byla przeniesiona przez prog, a po 2 latach związku małżeńskiego mąz wrocil pijany i ja pobił, łamiąc jej obijczyk i kości promieniową.... wiec nie ma na to wplywu przeniesienie przez prog. |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 20:30
|
|
|
|
No właśnie o to chodzi. I to na co mamy wpływ, np podjęcie pracy czy dbanie o dobro drugiego sobie obiecujemy. Nawet przysięgamy podczas ceremonii. A gesty wobec siebie to poświadczają. Gest, a nie rzeczy które przy sobie mamy...
Niektóre takie zachowania wypływają z tradycji i jakoś to rozumiem. Bałabym się tylko takiej wiary w te różne obrzędy.
Rozumiem, że nie każdy w to wierzy i dlatego tylko zwracam uwagę z czym może się wiązać takie przywiązanie do zabobonów, i to nie tylko ślubnych. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|