|
|
| Autor |
Wiadomość |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 17:40
|
|
|
|
to jak mialas/es rachuneczek /zobowiazanie to po co dales wiecej ? ja bym nie odpuscila poza tym wybacz ale znam ta Pania i wiem ze nie robi takich numerow. a jak zazyczyliscie sobie kosmiczne wyroby to i cena musi byc ja osobiscie gdyby mi ktos obiecal jedna kwote a chcial inna to nie odpuscilabym i wyklocalabym sie o swoje z reszta zaklad swoi od dawna i nigdy czegos takiego nie slyszalam
wg mnie Panstwo z tego sklepu sa bardzp sympatyczni, uczciwi i wiarygodni.
co do graweru: na placu Konstytucji 3 zl/ literka a u p. Dohojdy 50 zl 2 obraczki bez wzgl na tekst my wzielismy recznie robione literki bo sa trwalsze i o wiele ladniejsze niz maszynowe tak wiec na pl konstytucji wyszlo by nas 48 zl jedna obraczka a tu 50 zl obydwie |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 279 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 21:40
|
|
|
|
| Mnie polecano to miejsce ze względu na dobrą jakość wyrobów, niewygórowane ceny i bardzo miłą obsługę. Polecały osoby, które noszą obrączki od tej pani i są bardzo zadowolone. Osobiście jeszcze tam nie byłam, nigdy jakoś mi nie po drodze. Ale na pewno się wybierzemy gdy będziemy szukać dla siebie obrączek. |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 08:42
|
|
|
|
| a ja myślę że ten przykład czegos nas może nauczyc. jak dajemy swoje złoto trzeba spytać czy napewno starczy go na taką szerokość obraczek jakie chcemy miec. bo moze sie okazac że mamy nieprzewidziany wydatek, gdy jubiler doda swojego złota. Nawet z najlepszymi usługodawcami można mieć jakies nieporozumienie. |
|
|
|
 |
arno
Rozkręcam się


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 37
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 17:32
|
|
|
|
Obraczki robi takie jak wszędzie. Nie chce sie podejmować zrobienia czegoś wyjątkowego. A ceny tez ma normalne, bez żadnych rewelacji. Dla porównania warszawa Złote tarasy, zrobienie - 300 zł. Szkoda tylko, że za późno tam dotarłam.... ;-) jak już dałam sie oszukać p. Dohojdzie.
Poza tym, dla mnie umowa jest umową. A jeśli przy odbiorze właścicelka proponuje mi 170 zł więcej niż było umówione albo nie wyda obraczek, chyba normalne, że wezme obrączki.....
Jeżeli podczas pracy, złotnik dochodzi do wniosku, że przydałoby się więcej złota, powinien do mnie zadzwonic i zapytać o to, czy wyrażam na to zgodę, a nie podejmować decyzje za mnie i stawiać mnie przed faktem dokonanym. Po to przecież spisuje mój numer telefonu....
Ale jak chce się zarobic szybko dodatkowe pieniądze, to po co robic tak, żeby klient był zadowolony??? Przeciez lepiej jak to ona bedzie zadowolona....
Poza tym mało profesjonalne podejście do klienta, ponieważ p. Dohojda jest zbet gadatliwa. Nie da dojść do zdania i się zastanowić. Gadanie zabija sprzedaż ;-) |
|
|
|
 |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Wto Sty 05, 2010 17:56
|
|
|
|
My zamówiliśmy u p. Ruty |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
guajawa
Rozkręcam się


Data ślubu: 15 maja 2010
Dołączył: 23 Sty 2009 Posty: 25
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 17:12
|
|
|
|
| możecie mi napisać gdzie dokładnie jest złotnik Aneta Dohojda, bo byłam ale nie znalazłam:( |
_________________ GUAJWA |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 18:22
|
|
|
|
Na Żeromskiego po tej stronie jak jest salon Orange(róg Żeromskiego i 25-Czerwca).
Jak jesteś przy salonie Orange to kierujesz się w stronę fontann na Żeromskiego...mijasz kwiaciarnię Ellite,perfumerię,sklep spożywczy no chyba za sklepem spożywczym jest złotnik pani Dohojdy.Taki szyld bordowy |
_________________
 |
|
|
|
 |
sony85
Zadomawiam się


Data ślubu: 28 sierpień 2010
Wiek: 26 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 149 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 11:05
|
|
|
|
| myślę że nie ma co kombinować z obrączkami. najlepiej kupić tradycyjne bo jubilerzy ostrzegali nas, ze 80-90% obrączek po roku trzeba poszezać a z tym jest problem jak są jakies wymyślne. |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 14:57
|
|
|
|
Mamy dylemat z narzeczonym, bo podobają nam się brączki z łączonego złota, ale boję się jak to będzie z tą zmianą rozmiaru? Kazdy jubiler mówi co innego. Dahojda mówiła że da sie zmniejszyć/zwiększyć. inny jubiler, że większości się nie da. Słyszałam też taką wersję, ze zmienic rozmiar mozna tylko gdy w widac oba kolory wewnątrz obraczki. i teraz w co wierzyć? kolejna sprawa to ten schodzący rod z białego złota, obrączkę sie przecież obraca na palcu więc rod który nadaje jej połysk i ładny wygląd będzie się ścierał..(moja siostra ma całą z białego i zdejmuje ją w domu bo po 2 latach juz jest "Szara" i porysowana) no i coż juz sama nie wiem czy brać całe z zółtego złota mimo, że mi się nie podobaja czy łączone |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 16:47
|
|
|
|
Lusia, to jest dylemat;/ mi tez sie bardzo podobały takie obraczki z dwoma kolorami w różnych "ustawieniach", ale w koncu zdecydowalismy sie na takie jedno kolorowe gładkie po radzie jubilera, ze takie kombinowane za bardzo nie da sie ani zmniejszyc ani zwiekszyc, wiec stwierdzilismy ze to zbyt powazny wydatek by za pare lat nie moc zalozyc obraczek, ale oczywiscie kazdy wybiera takie jakie sie mu podobaja, bo tez w sumie o to chodzi by miec te wymazone obraczki a to czy sie bedzie łatwiej, trudniej czy w ogole dało zmniejszac lub powiekszac to zalezy od wzoru, poprostu trzeba sie mysle dobrego jubilera poradzic |
_________________
 |
|
|
|
 |
i.t.d.
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 14.05.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 719 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 16:48
|
|
|
|
| Mnie tez sie bardzo podobały z białego ale po wykładzie na temat niepraktyczności białego złota u złotnika zdecydowałam sie na żółte a w zasadzie na dwa kolory żółtego. Generalnie to co ładnie wygląda nie zawsze jest praktyczne. W salonie jubilerskim o tym nikt nie informuje. Ale jak pytałam znajomych to wszyscy zgodnie twierdza ze najlepsze zwykłe obrączki bo nie ma problemu powiekszyć. |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 18:11
|
|
|
|
z łączonymi nigdy nie ma gwarancji. nasz jubiler powiedział ze w granicach 1-2 rozmiarów góra da sie powiększyć łączone złoto (bo pytalismy o to zanim ostatecznie wybralismy jednokolorowe obrączki). Z kamieniami jeszcze trudniej.
a o praktycznosci/niepraktycznosci to nie do konca rozumiem o co sie rozchodzi... To kwestia tego ze rod schodzi i złoto staje sie słomkowe? Bo to wg mnie nie jest kwestia praktycznosci akurat - zolte zloto tez po latach zmienia swoją barwe wiec mozna mowic o tym w ten sam sposob. A w jaki inny sposob mialoby byc biale zloto niepraktyczn to nie przychodzi mi do glowy - i.t.d. mozesz przyblizyc o co chodziło?
Mnie sie zwykle obraczki jako takie nie podobały, nie na naszych dłoniach. Wiec nie byly brane pod uwage. Same w sobie ok, ale na moim długim palcu niekoniecznie. Poza tym niezwykle tez mozna powiekszyc, trzeba tylko znalezc jublera ktory to zrobi (mowie o jednokolorowych). jesli jest szlaczek to bedzie bardziej rozciagniety, ale profesjonalista sprawi by wygladalo to ladnie. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|