Przesunięty przez: Mathie Wto Sie 02, 2011 10:37 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 14:26
|
|
|
|
| Ja tam się na próbny nie wybieram. Rozmawiałam z kilkoma koleżankami, które pracują w zawodzie i powiedziały, że próbny make up to wyrzucenie pieniędzy w błoto. |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 15:28
|
|
|
|
co kto lubi :)dla mnie inne rzeczy sa zbedne, a w swoj wyglad nie zaluje pieniedzy :-) kazdy wydaje na co chce, dla mnie np nierozsadne wydac 3000 na suknie, ale sa zwolenniczki takich cen |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 963
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 16:35
|
|
|
|
Krcze obie dziewczyny macie zację...ja wcale nie myślałam ani o próbnym makijażu ani o próbnej fryzurze, a na samą myśl o wydaniu na sukienkę 3000 aż mnie coś skręca...no ale taki dzień się ma tylko raz w życiu...chciałabym się zmieścić w 2 tyś. na sukienkę a te próbne fryzury jakoś do mnie nie przemawiają. bo to różnie z tym bywa a w dniu ślubu jest przecież cała ta ślubna otoczka, suknia, Pan Młody od których każda Pani nawet ta mniej urodziwa (każda Pani Młoda jest ŚLICZNA) wygląda przepięknie. podsumowując żadnych prób u mnie nie będzie.
A tak wogóle to coś mi się wydaje że treść postów nie odpowiada tematowi.... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 16:44
|
|
|
|
Faktycznie troszkę odbiegłyśmy od tematu, ale może jeszcze uzasadnię, czemu jest to wydawanie pieniędzy w błoto (sama do nie dawna też chciałam próbny makijaż). Nie da się 2 razy tak samo wygladać- tak samo nałożyć cieni, różów itd. Nie każdego dnia stan naszej cery też jest identyczny...
Swoją drogą, czy myślicie, że kosmetyczka dokładnie pamięta co, jak i w jakich ilościach nakładała? |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 16:50
|
|
|
|
dlatego ja ide do dobrej kosmetyczki anie do pierwszej lepszej. poza tym dla mnie inwestowanie w siebie nie jest wyrzucaniem pieniedzy. duzo udalo mi sie na sukni zaoszczedzic, wiec moge szalec ) to tak jakby powiedziec: ze welon mozna na allegro za 20 zl zamowic i po co w salonie 100 placic , bolerko buty czy inne rzeczy. dla mnie nienaganny wyglad to podstawa w tym dniu, z reszta po to wlasnie pracuje zeby moc sobie pozwolic na drobne szalenstwa : ale wiadomo ile osob tyle opinii. znam przypadki, gdzie mloda nie byla na probnym makijazu a potem w dniu slubu byl placz bo czego innego sie oczekiwalo, bo okazalo sie ze kosmetyczka nie slucha sugestii i robi po swojemu, bo podklad za jasny bo zle oko wyglada bo cokowiek.. a po co mam sie stresowac w tak pieknym i wyjatkowym dniu |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Luneme
Zadomawiam się


Data ślubu: 18.09.2010
Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 148
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 19:44
|
|
|
|
| renatkanuta napisał/a: | dlatego ja ide do dobrej kosmetyczki anie do pierwszej lepszej. poza tym dla mnie inwestowanie w siebie nie jest wyrzucaniem pieniedzy. duzo udalo mi sie na sukni zaoszczedzic, wiec moge szalec ) to tak jakby powiedziec: ze welon mozna na allegro za 20 zl zamowic i po co w salonie 100 placic , bolerko buty czy inne rzeczy. dla mnie nienaganny wyglad to podstawa w tym dniu, z reszta po to wlasnie pracuje zeby moc sobie pozwolic na drobne szalenstwa : ale wiadomo ile osob tyle opinii. znam przypadki, gdzie mloda nie byla na probnym makijazu a potem w dniu slubu byl placz bo czego innego sie oczekiwalo, bo okazalo sie ze kosmetyczka nie slucha sugestii i robi po swojemu, bo podklad za jasny bo zle oko wyglada bo cokowiek.. a po co mam sie stresowac w tak pieknym i wyjatkowym dniu |
Make up nie jest inwestowaniem. W nic... A czym wg Ciebie różni się bolerko, czy welon z allegro? Bo wg mnie wyłącznie ceną.
P.S. Taka mała prywata- jeżeli JA będę się czymś stresować "w tym dniu" to na pewno nie będzie makijaż... |
_________________ Antoine de Saint-Exupéry
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie
 |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 21:36
|
|
|
|
Dziewczeta - kazda ma swoje potrzeby tego dnia Jesli komus potrzeba profesjonalnego makijazu by czuc sie dobrze i w pełni przygotowanym do slubu, to trzeba isc na probe by miec pewnosc ze wizja odpowiada rzeczywistosci. Tak samo z fryzurką. Ja poszlabym jednak na takie proby przy jakiejs okazji - przed sylwestrem, czyims weselem czy tego typu imprezą. By nie szykowac tego "na marne".
A suknia - to prawda, 3000zł za kiecka na jeden wieczor to niemały wydatek. Ale jesli to ta wymarzona? Co zrobic.. Trzeba liczyc ze uda sie ja odsprzedac i odzyskac czesc kwoty
A co do zakupow na allegro to moge potwierdzic ze wiele przedmiotow nie rozni sie niczym poza ceną Z resztą, nie oszukujmy sie - rekawiczki czy welon na jedną noc to nie są przedmioty ktore muszą byc gatunkowo idealne, i wytrzymale bo beda sluzyc latami. To dodatki..na kilka godzin. A welonem sie rzuca, nosi go pozniej druga panna mloda i to jest kawalek tiulu z obszyciem Wiec jesli ten sam kawalek tiulu mozna kupic na allegro w polowie ceny niz ta w salonie, to jestem jak najbardziej "za"
Z tym ze nie mam nic przeciwko pannom ktore zamierzają kupic sobie welon i rekawiczki w salonie nie ufając allegro To Wasza kasa |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 22:12
|
|
|
|
no i wlasnie o to chodzi ze kazdy wydaje kase na to na co ma ochote ;-) ja zainwestuje w makijaz, a ktos moze kupic zajebiaszczo firmowe majtki na przyklad |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 22:36
|
|
|
|
ja też na próbny makijaż nie idę. nie boję się, że makijaż mi się nie spodoba, bo nawet jak wyjdzie źle to zawsze można poprawić. zniechęciło mnie też jak widziałam koleżankę prosto po takim próbnym, było lato -krótkie spodenki, bluzka na ramiaczka i pełny makijaż... sztucznie to wyglądało.a na ślubie, w sukni, fryzurze wyglądała ślicznie!
jeszcze nie wiem gdzie iść na makijaż ,a co do fryzjera mam dwa typy.: Kacper na żeromskiego i salon Ewa- nawet nie wiem jaka to ulica, między Miłą a Chrobrego za biedronką. |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 23:42
|
|
|
|
ja wybralam juz fryzjerkę dzis bylam w salonie ale jeszcze nie przyjmują zapisów na maj. niemniej dogadalam sie co i jak, na którą powinnam sie zapisac Wiem ze Pani wepnie mi i welon i ulozy diadem w sumie tak chcialam bo diadem ma dosc masywne grzebyczki i chce by je ladnie przykryła wlosami. ja bym to zrobila nieudolnie. A welon chceb y sie dobrze trzymal stad decyzja o wpieciu go przez fryzjerke.
Co do makijazu to nie wiem gdzie mialabym go zrobic..i jaki on mialby byc. Powiem wam ze ja nie eksperymentuje z makijazem. nie uzywam podkladu, pudru, fluidu, korektora..nic z tych rzeczy. dla mnie tusz + cien i błyszczyk = jestem gotowa. Przy piegach lekki puder wyglada dziwnie bo one przeswituja, a znow mocno kryjacy wyglada jak tapeta. i ze ja na codzien go nie nosze, to pewnie upackalabym sie zanim dotarlibysmy do USC.. Wiec nie wiem na czym stanie. moze poszukam jakichs fajnych propozycji i potestuje sama - mocniejsze akcenty, slabsze. W ostatecznosci stanie na tuszu, lekkim pudrze rozswietlajacym i perłowym rozowym cieniu.. choc z drugiej strony po co wydawac kase skoro to akurat umiem zrobic sama? Jesli juz mam placic to niech zrobią cos co wychodzi poza moje mozliwosci
a majty owszem - kupie drogie niech maz ma przyjemnosc jak zajrzy w nocy pod spodnice no i ponosze je jeszcze troche, tak mysle tj juz po upraniu za to biustonosza nie kupuję bo do mojej sukni jest zbędny a wrecz nie nalezy go nakladac (w gorsecie sa wszyte miseczki). Więc ponczoszki i figi.
Pytanie - widziałyscie kremowe ponczochy samonosne? nie chce białych.. |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 10:49
|
|
|
|
Liziii widziałam pończoszki samonośne takie delikatne ecru Na hali w Feniksie i u mnie na osiedlu w sklepie z przeróżnymi pończochami,więc myślę,że znalezienie samonośnych w tym kolorze nie bedzie problemu.
Ja tez zaopatrzę się w majtoszki nie byle jakie Jak to się mówi takie "z górnej półki" hehe ;D |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 12:16
|
|
|
|
pewnie dla mnie tez wazna jest wygodna seksowna bielizna tak jak tu Pani ktoras napisala:dla uciechy narzeczonego takze w koncu slub i wesele sa raz w zyciu. mozna zaszalec wiec .. hehe |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|