

|
|
| Autor |
Wiadomość |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 23:12
|
|
|
|
| każdy daje w kopercie tyle ile uważa. popytajcie się, bo różnych stronach okolic Radomia różne kwoty dają. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 23:56
|
|
|
|
mysle ze to nie od regionów i okolic zalezy tylko od osobistej sytuacji finansowej. czasem niektórzy stosują zasade: zastaw się a postaw sie. i zapożyczają się na stroje, koperty no i przeciez na oczepinach 'tzreba sie pokazac' co dla mnie jest glupie. ja zawsze daje tyle ile moge, staram sie zeby to było ok 300 zł, choc kilka razy dałam wiecej ale raczej trzymam sie ramy trzech stów kiedys młodzi poprosili nas o prezent- tzn to nasi przyjaciele i wiedziałam co chca, ze to chcieli by miec dostali upatrzony przed miesiącami seriws do kawy na 18 osob i 200 zł w kopecie. i w tym wypadku mimo szczerych checi nie stac nas było na 300 czy wiecej, wiec dalismy 200 i wcale zle sie z tym nie czułam |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
blondyneczka
Zadomawiam się


Data ślubu: 13 luty 2010
Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 117
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 09:39
|
|
|
|
| My zawsze dajemy 400zł chyba że jest to ktoś od nas z rodzeństwa to 600. Tylko że jak narazie stać jest na to ale jeśli kiedyś nie będzie mnie stać to dam mniej bo nie ma sensu tak jak już ktoś pisał pożyczać pieniędzy żeby się pokazać. Po za tym nie robi się wesela dla pieniędzy i powinien każdy dawać tyle na ile go stać. Przynajmniej ja robiąc wesele nie będę "wyglądała" nie wiadomo jakich pieniędzy bo nie po to jest wesele. Wiadomo przydadzą się ale nie bez przesady. |
_________________
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 20:58
|
|
|
|
My zazwyczaj dajemy w prezencie pieniążki w kopercie.Dajemy ile możemy...staramy się aby było nie mniej niż 300 zł,a jak jesteśmy przy ''kasiorce" to zdarzało się,że i 400 zł lądowało w kopercie.Aczkolwiek drobne prezenciki typu:czekoladki,winko również dajemy przy życzeniach po Ślubie |
_________________
 |
|
|
|
 |
ella
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008 Posty: 121
|
Wysłany: Pon Lis 09, 2009 16:05
|
|
|
|
| u mnie w rodzinie jak pytałam to "zwraca się" ok. 50% kosztów weselnych. od rodzinki wiem że zdarzają się koperty i po 50 zł ale i 1000 zł się czasem trafia. ja sama w tym roku dawałam po 300 zł. jak na mój studencki budżet to myślę ze to jest kwota okey. trzeba pamiętać, że goście wydaja pieniądze nie tylko na prezent ale tez: kwiaty, dojazd, na oczepinach, trzeba też co jakiś czas kupić nową kieckę/gajerek dodatki czy fryzjer. wiec dla gości to też jest spory wydatek szczególnie jak się w ciągu jednego roku trafi się kilka wesel. |
|
|
|
 |
lilian
Zadomawiam się


Dołączyła: 27 Sty 2009 Posty: 83 Skąd: Radom/Wwa
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 23:31
|
|
|
|
My poprosimy naszych znajomych o prezenty. Myślę, że to dobry pomysł, bo taki "składkowy prezent" od kilku znajomych będzie wspaniałą pamiątką, która dodatkowo nie nadwyręży zbytnio ich funduszy - większość z nich to studenci Sprawdziło się to w przypadku moich dwóch koleżanek. Oczywiście uzgodnię z nimi, co to będzie - pewnie jakiś serwis obiadowy, deserowy czy kieliszki - sama się rozejrzę i ich w jakiś sposób naprowadzę, tak żeby wszyscy byli zadowoleni |
|
|
|
 |
aneti87
Zadomawiam się


Wiek: 24 Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 106
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 21:12
|
|
|
|
| o nieeee....dziwna ta rozmowa....jaki ma sens wypisywanie ile pieniędzy ktos dał w kopercie? Wystarczyło napisać że dajemy prezenty takie, czy inne lub gotówkę. To takie przechwalanie sie między sobą. Ja uważam że każdy daje tyle na ile go stać...to jest prezent a nie cena biletu na imprezę. Wesele wcale nie musi sie zwrócić...a co będzie jak ktos dostanie same prezenty zamiast pienędzy??? Lepiej sie nie nastawiać na "bajońskie sumy" bo możemy się zawieść. Trzeba sie cieszyc z tego co się ma. a co by było gdyby ktoś ze znajomych powiedział że nie przyjdfzie na wasze wesele bo nie ma pieniędzy???? ja bym powiedziała że nie prezent sie liczy tylko obecność na weselu, bo zależy nam na tej osobie i dlatego ja zaprosiliśmy. |
_________________ oto jest miłość...Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się,
że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 08:15
|
|
|
|
Oj to prawda, że nie można porównywać ile kto daje. Wiadomo, że są różne okoliczności. Zależy czy ktoś jest chrzestnym, czy zwykłym znajomym. Czy jest studentem, czy "nieźle" zarabia i go na większy prezent stać. Dlatego myślę, że tak bardzo różnią się kwoty jakie w ramach prezentu młodzi dostaną. A jeśli chodzi o "zwracanie" się wesela. Ciężko to tak liczyć. Jak ktoś zorganizuje wesele w lokalu i od pary będzie płacił 400 zł a do tego trzeba doliczyć orkiestrę, alkohole i wszystkie inne rzeczy to mało prawdopodobne, że takie wesele mu się zwróci (musieliby goście dawać od 500 zł). Ale jeśli wesele jest zorganizowane w domu weselnym, gdy gotuje wynajęta kucharka, to koszty są dużo mniejsze i nawet przy mniejszych kwotach jest szansa "że się zwróci". Choć wiadomo, nie to jest najważniejsze.
A czy Wy zwracacie uwagę na to jak wesele jest organizowane i ile na parę młodzi mogą wydać i od tego uzależniacie swoje prezenty? |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 13:14
|
|
|
|
| a co do tego zwracania to tez moim zdaniem zalezy od liczby gosci, kazdy twierdzi ze duze wesela maja wieksze szanse by sie zwrocily bo te tzw koszty stale (suknia, orkiestra, kamerzysta itp) rozkladaja sie na wieksza liczbe osob. Wazny czynnik jakie wesele bedzie, wiadomo niektorzy chca sie pokazac i wydaja nie wiadomo ile kasy na wesele by bylo "najlepsze" a inni raczej skromnie. Pisze wszystko na podstawie wesel na ktorych bylam, a bylo ich sporo bo w przeciagu 4 lat bylam na 10 i z tego co mi wiadomo 5 sie parom zwrocilo, wiec wychodzi na to ze jest to mozliwe. Co do dawania to my zawsze dajemy taka samo kwote na kazde wesele w roku, i co roku staramy sie by bylo wiecej. My osobiscie nie liczymy na to ze sie zwroci, bedziemy sie cieszyc z kazdej kwoty poniewaz konczymy domek i to bedzie taki start:) najwazniejsze jest to by sie wszystko udalo i zabawa dopisala i ludzie byli zadowoleni:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
lilian
Zadomawiam się


Dołączyła: 27 Sty 2009 Posty: 83 Skąd: Radom/Wwa
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 19:18
|
|
|
|
Trochę dziwne jest zastanawianie się nad tym, czy koszty wesela się zwrócą, czy nie. Jeśli kogoś ma się trudną sytuację materialną, to organizuje się obiad dla najbliższych albo w ogóle rezygnuje z wesela. W przeciwnym przypadku, cała ta uroczystość trochę zatraca sens. Wesele organizuje się dla gości, aby mogli się z nami cieszyć i uczcić najpiękniejszą chwilę w naszym życiu. Myślenie w tej sytuacji, o tym, ile kto da nam w kopercie i czy koszty nam się zwrócą jest trochę fałszywe.
Jeśli chodzi o prezenty, to nie zwracam uwagii na to, gdzie jest organizowane wesele i czy młodym "zwrócą się pieniądze". Daję tyle, na ile aktualnie mogę sobie pozwolić, studiuję, nie mam stałych dochodów, nie chcę w takiej sytuacji prosić rodziców o jakieś dodatkowe pieniądze na prezent. Większość osób potrafi to zrozumieć, bo w życiu zdarzają się naprawdę różne sytuacje. Wiadomo, że jeśli będę samodzielna finansowo, stytuacja się zmieni i nie ukrywam z naprawdę wielką radością będę mogła sprezentować młodym coś "większego" |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 22:51
|
|
|
|
lilian, ja tez nie mysle o tym kto ile da, co i jak czy sie zwroci, czy nie. Dla mnie jest wazne czy ludzie sie bawili dobrze, czy im sie podobalo i zalezy mi by te wazne dla mnie osoby byly ze mna w tym dniu. Niestety zazwyczaj po slubie sa rozmowy, dywagacje, wypytywanie ile sie uzbieralo, czy sie zwrocilo, jak tak to dlaczego jak nie to dlaczego i ja niestety czuje ze po swoim weselu tego nie unikne:/ chodziaz bede sie starala utrzymac to w tajemnicy i postanowilismy ze zostawimy to dla siebie i rodzicow |
_________________
 |
|
|
|
 |
blondyneczka
Zadomawiam się


Data ślubu: 13 luty 2010
Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 117
|
Wysłany: Sob Lis 28, 2009 08:49
|
|
|
|
| Chyba jest mało przypadków że wesele się zwróci Ja przynajmniej nie będę robiła wesela dla pieniedzy tylko żeby się wszzyscy dobrze bawili Są ciężkie czasy i jednych stać na tyle a drugich na tyle I jeśli ktoś mi da mniej to nie będę z tego robiła żadnej afery. Każdy da ilebędzie miał a jak nic nie da to też się nic nie stanie Dla mnie ważne jest żeby dopisali goście i się dobrze bawili. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
 |
|