Dwór Zbożenna

Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mathie
Sro Wrz 22, 2010 15:22
Dziecko- poród
Autor Wiadomość
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 15:13   Dziecko- poród

dzis dużo czytałam na ten temat, stad pomysł aby i tu poruszyc ten wątek.

czy bedąc w ciązy i planując poród, chcecie rodzić naturalnymi drogami czy poprzez cięcie cesarskie ? kobiety od lat rodziły naturalnie, a cesarka była jedynie w niektorych przypadkach. wydaje mi się ze lepiej pocierpieć niz nosić bliznę dobrowolnie na brzuszku. ja zdecydowałam ze jak za jakis czas zaczneimy sie starac o dziecko to bd rodzic naturalnie, jezeli bede miała predyspozycje zdrowotne to ze znaczuleniem w kregoslup. moja ciocia tak rodziła i by ła bardzo zadowolona :) zadnego cięcia bez konieczosci :) myslę, ze iz mimo bólu (wszystko zalezy od tego jak dana kobieta reaguje na ból) poród drogami natury jest piękny ....
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 07:24   

Jeśli chodzi o miejscowe znieczulenie przy porodzie w żadnym szpitalu w Radomiu jest to niemożliwe, nawet za niewiadomo jaką kasę. Lekarze nie chcą się tego podejmować, gdyż niestety niektóre przypadki skończyły się śmiercią.

Jeśli będzie to tylko możliwe chce rodzić naturalnie i mieć poród rodzinny.
Bylam przy narodzinach mojej słodkiej siostrzenicy i jest to przezycie niesamowite, fenomenalne, cudowne, niezapomniane...nie ma jednego słowa ktore mogloby to okreslic!...i przeciecie pepowiny-normalnie masakra :mrgreen:
_________________
 
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 09:33   

hmmm my chcemy 'rodzic we dwoje' ale zadnych innych osob. a pępowine przetnie tatus :P aczkolwiek domyslam sie ze wrazenia nieziemskie :)

co do porodów, mysle ze od lat kobiety rodza drogami natury, i ten obecny szał i strach przed bólem to jakas lekka paranoja. dziewczyny daja sie kroic, wolą nosic blizny niz chwile pocierpiec. tak to jest cos kosztem czegos. ja zgodze sie na cesarke tylko dla dobra dziecka :)
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 10:28   

Porod rodzinny czyli z tata:)u mojej siostry akcja niespodziewanie przyspieszyla i nie zdazyl wrocic na czas z pracy, a ze nie pracuje w radomiu....to nie zdazyl :mrgreen:
_________________
 
 
 
pieguska 
Zadomawiam się


Data ślubu: 20.11.2010
Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 121
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 18:10   

a ja uważam że nie należy z góry planować tak ważnych życiowo planów. nigdy nie wiadomo co bedzie jutro....moze sie okazac ze nawet do ślubu nie dojdzie...ja uwazam ze rozmowy na takie tematy powinny odbywac sie w momencie kiedy kobieta jest juz w "stanie błogoslawionym" (jesli któraś z was już dostapiła tego zaszczytu to gratuluje) ale mysle że czasami takie marzenia i gdybanie z góry moga przynieść wręcz odwrotny skutek. to moje zdanie...pozdrawiam.
_________________
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 21:47   

ja nie mysle w kategoriach - ze do slubu nie dojdzie. nie jestem pesymistką. podjelismy wazną i swiadomoą decyzje po długim związku i chcemy tego dopełnic ? a wypadki losowe? cóż zdarzają sie. ale mam nadz. ze oboje dożyjemy starosci w zdrowiu i szczesciu. na dobra sprrawe skoro moze nie dosc do slubu, to po co wybierac sale tak wczesnie czy sukienki oglądac.

ja uważam ze planując dorosłosc nalezy przemyslec wszystkie aspekty. i dla mnie nie ma nic złego w rozmowie o porodzie. moze któras z dziewczyn juz ma dziecko, moze 'nierodzącym' podpowiedziec cos, dac wskazówki. ja jestem jeszcze bezdzietna, aczkolwiek chcemy miec dzieci, lubie poczytac na necie o poczęciach, o tym jak dbac o siebie itd.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
_karolcia_ 
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 359
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 09:56   

jeśli ma się coś stać czy nie dojść do ślubu to i tak sie to stanie bez wzgledu na to czy będziemy o tym rozmawiać planować i wymieniać sie opiniami czy nie.

Ja też lubie sobie poczytać o tych rzeczach wiem ze jeszcze troche czasu mam do slubu ale wiedza przeciesz nam nie zaszkodzi :P ostatnio pozyczylam sobie od siostry wielka ksiege o ciazy i porodzie.ciaza to wspanialy okres w zyciu kobiety chce byc wpelni przygotowana na ten odmienny stan

Jesli wszystko bedzie wporzadku to chcialabym rodzic silami natury no i zeby tatus byl przy mnie i pepowine przecial jesli oczywiscie nie wyladuje wczesniej na lozku obok mnie hehe :D
_________________


 
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 10:04   

mój tez moze zemdlec :D bo jednak to przeżycie z najwyższej półki :D :D:D i juz zapowiedział ze jakby zemdlał to mam sie nie smiac :D to ja sie droczze ze jak bedzie mial mlec a ja bede miała akurat skurcz i będzie bolalo to ścisne go za dłoń jak zaboli baaaardzo to nie zemdleje :D :D:D:D
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
Liziii 
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 522
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 19:06   

Ja chcialabymprzede wszystkim miec tego poloznika ktorego sobie wybralam (juz lata temu zdecydowalam ze ten i tylko ten bo jest niesamowitym lekarzem!). Poza tym obecnosc obowiązkowa na sali: tatus dzidziusia oraz tesciowa (jest lekarką). Musze ich miec, bo rozne opinie slyszalam i wiem ze czasem pielegniarki maja w nosie jesli rodzaca nie zyczy sobie np naciecia krocza, ktore nie jest obowiazkowe i ponoc czasem przynosi gorsze efekty niz samoistne pekniecie. Wiec potrzebuje silnej reki ktora powstrzyma ewentualna niezdyscyplinowana pania na dyzurze :mrgreen: . Na korytarzu moja mama i siostra :mrgreen: Najchetniej urodzilabym cieciem cesarskim, ale wiadomo ze sie nie wybiera :D Bo jak sobie pomysle ze mialam bym przec.. i w ogole... nie jestem z tych odwaznych ani z tych co mowia "bol to nic jak sie juz zobaczy te mala istotke". Ja moja zobacze jak bedzie wykapana i zasnieta :mrgreen: Moze to malo macierzynski instynkt, ale znam siebie i wiem ze wolalabym tak ;)
_________________
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 10:05   

majac tesciowa za lekarke powinnas wiedziec, ze rana cieta goi sie latwiej niz rana szarpana-w wypadku samoistnego pekniecia. Rzeczywiscie malo matczyne podejscie, ze wolisz zobaczyc dziecko czyste i pachnace. Dziecko sie kocha od samego poczatku,bez wzgledu na plec i stan zdrowia.Nie daj Boze jak dziecko bedzie chore i co wtedy?nie bedziesz chciala go zobaczycc/miec?
_________________
 
 
 
_karolcia_ 
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 359
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 11:08   

Jak rozmawiałam z kobietami z mojej rodziny to też wszystkie mówiły że zawsze lepsze jest nacięcie i łatwiej się goi, bo jak jednej mojej kuzyce nie zrobiły cięcia i popękała to później miała masakre w kroczu :/
Ja tam jak już przjdzie ten moment narodzin naszego dzidziusia :mrgreen: :mrgreen: to od razu chce go wziąśc na rece :D
_________________


 
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 11:10   

ja będe chciala sie męczyc przy porodzie, bo to dodatkowo rozbudza miłośc matyczną. nie sztuka obudzic sie i wziąc dzieciątko na ręce. każdy ma swoja teorie i swoje plany, jednak dla mnie to niedopomyslenia, zeby świadomo odbierac sobie przyjemnosc- choc niesamowcie bolesna przyjemnosc :D - rodzenia drogami natury. cały urok tego, zeby męczyc się, znosic ból a potem wziąc maleństwo na ręce, przytulic je i zapomniec bólu...
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum

Ostatnie tematy


Magical Wedding

Reklama na forum

Reklama na forum