Dwór Zbożenna

Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mathie
Sro Sty 21, 2009 15:09
Mieszkać - nie mieszkać - oto jest pytanie
Autor Wiadomość
Mathie 
Administrator



Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 446
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:35   

Księża nie potrafią przestrzegać czegoś, bo są ludźmi, tak jak Ty i ja. Wszyscy jesteśmy grzeszni.

A kwestie pozostałe pozostawię bez komentarza, bo to nie jest temat na takie rozmowy, ale jeżeli ktoś miałby ochotę porozmawiać na temat religii to mamy tutaj na forum taką kategorię. Zawsze można założyć temat i wymienić poglądy.
_________________
Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum

WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.

 
 
 
linka:) 
Zadomawiam się



Wiek: 25
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 70
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:36   

uważam, że osoby zarzucające niedojrzałosć parom, które zdecydowały się na współżycie przed ślubem, nie rozumieją swojej wiary. Obiektem wiary każdego człowieka jest przede wszystkim Bóg, Kościól natomiast, prowadzony przez (równie sdłabych jak i my sami) ksieży jest swego rodzaju instytucją, zalezną na całym świecie od względów ekonomicznych i upolitycznioną, czego nie da się ukryć. Jako katolicy szanujemy takie realia, ale chcielibyśmy być z taka samą ludzkoscią oceniani. Nie może człowiek błądzacy narzucać własnych, sobie korzystnych interpretacji Słowa Bozego innym. Bóg dał nam mądrosć i prawo wyboru i każdy ma prawo do własnego rozumienia Słowa Bozego, co niestety prowadzi do konfliktów wartosci.


Kościół mowi, ze grzechem jest czynienie krzywdy drugiemu człowiekowi. Czyli ze komu robi sie te krzywdę w przypadku podjęcia z narzeczonym decyzji o współżyciu?
 
 
agusia_najlepsz 
Lubię tu być


Data ślubu: 10.07.10
Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2008
Posty: 458
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:41   

Mysle, ze nie warto zakladac watkow religijnych, gdyż co niektorzy nie sa otwarci na poglady innych i sa zbyt mali aby poruszac tematy zwiazane z wiara.
_________________
 
 
 
Mathie 
Administrator



Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 446
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:41   

linka:) napisał/a:
Kościół mowi, ze grzechem jest czynienie krzywdy drugiemu człowiekowi. Czyli ze komu robi sie te krzywdę w przypadku podjęcia z narzeczonym decyzji o współżyciu?


Sobie i narzeczonemu

agusia_najlepsz napisał/a:
Mysle, ze nie warto zakladac watkow religijnych, gdyż co niektorzy nie sa otwarci na poglady innych i sa zbyt mali aby poruszac tematy zwiazane z wiara.


Każdy z nas ma swoje poglądy i nikt nikomu jeszcze nie przyznał racji i to nie ma nic wspólnego z otwartością na poglądy. Wysłuchać trzeba każdego człowieka i to jest otwartość, a to że nie zgadzamy się ze sobą to nie jest zamknięcie się na poglądy, a jeżeli uznamy że jest, to każdy tutaj w tym temacie zamyka się na swoje poglądy.
_________________
Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum

WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.

 
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:44   

ja tam nie czuje sie skrzywdzona :) z resztą, gdybym czula ze ktos dla mnei chce zle w jakimkolwiek temacie nie związalabym sie z ta osobą.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
linka:) 
Zadomawiam się



Wiek: 25
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 70
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:45   

Renatko, a co powiesz o kobiecie, bardzo religijnej, która pokochała rozwodnika?
Dla niej życie się załamało, bo kościół zamknął przed nią swe drzwi. Nie ma prawa do rozgrzeszenia ani do komunii. Za nic. Za to, że pokochała drugiego człowieka.
Myslicie, że Bóg popiera stanowisko kościoła w tej sprawie?
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:48   

gdybym byla na miejscu takiej kobiety <a mam trakową w rodzinie> i gdybym spotkała kogoś kogo bym pokochała, nie wahałabym sie. Podobno Pan Bóg nie jest mściwy, i potrafi wybaczac, podobno kocha każdego bez wzgl na wszystko ... wiec kobiete ktora chce zaznac szczescie i milosci powinien tez kochac. Jest piosenka Maryli Rodowicz, ktorej text brzmi tak:

"Chuda jak słomka cizia blond,
z lichym torsem Starszy pan,
Tęga madame co z psiną
przez osiedle mknie,
Ruda z parteru i jej mąż,
Zrzęda w berecie lila-róż,
jurny fabryki Stróż
- o jednym tylko śnią

Wszyscy chcą kochać,
choć nie przyznają się.
Tak pięknie jak w kinie,
jak we śnie.
Wszyscy chcą kochać
do utraty tchu,
zmysły postradać bezpowrotnie...
Choćby raz,
jeden jedyny raz.

Głodna modelka, krawiec mruk,
Dama co nagle wpadła w cug,
Grubas w tureckim swetrze,
Pijak z bary "Miś"
Grafik co preferuje jazz,
Aktorka w norkach, Fryzjer gej,
Wdowa co szlocha w noc
- o jedno proszą los


Wszyscy chcą kochać,
choć nie przyznają się.
Tak pięknie jak w kinie,
jak we śnie.
Wszyscy chcą kochać
do utraty tchu,
zmysły postradać bezpowrotnie...
Choćby raz,
jeden jedyny raz."
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:55   

wdowa, hm tak "dopiki smierc nas nei rozlaczy". taka osoba ma szanse na szczecie, a kobieta ktora byla np bita nie ma juz mozliwoscie i sznas na lepsze zycie?!
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
linka:) 
Zadomawiam się



Wiek: 25
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 70
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 14:57   

Drogi Mathie,
uważam, ze wieloletnie tłumienie biologicznych i psychologicznych potrzeb jest dla człowieka większą krzywdą anizeli kwestia podporządkowywania sie zasadom kościoła.
Zyjemy w świecie emanującym seksem, możesz sobie wyobrazić dwudziestoparoletniego faceta, który ma narzeczoną i żyją w abstynencji seksualnej? Myslisz, że stłumienie swoich potrzeb redukuje je? Otóż niestety tak się nie dzieje. Zagnieżdzają sie one stłamszone i wyparte gdzieś w psychice człowieka i nigdy nie wiadomo kiedy i jak się odezwą. Jest to przyczyną frustracji, a jak wiadomo, frustracja zawsze powoduje agresję.
Proponujesz podejście poprawne katolicko, ale niestety szalenie niebezpieczne dla zdrowia człowieka i jego prawidłowego rozwoju psychofizycznego.

Chcialam jeszcze prosic o nie rozdzielanie wątku religijnego od tematu, gdyż, jak sie okazało, a co wszyscy widzimy, jest on jego nieodłączną częścią. Gdybym wiedziała, ze w taką stronę temat się rozwinie, wrzuciłabym go od razu do "religii".
 
 
Mathie 
Administrator



Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 446
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 15:08   

linka:) napisał/a:
Zyjemy w świecie emanującym seksem, możesz sobie wyobrazić dwudziestoparoletniego faceta, który ma narzeczoną i żyją w abstynencji seksualnej?


Tak, byłem takim facetem jeszcze kilka miesięcy temu. Było ciężko to fakt. Wiadomo jakie jest napięcie pomiędzy facetem i kobietą, ale udało się.

linka:) napisał/a:
Myslisz, że stłumienie swoich potrzeb redukuje je?


To nie jest tłumienie czegoś. Nie jesteśmy psami, które jak poczują cieczkę to wariują. Jesteśmy ludźmi i powinniśmy panować nad sobą.

linka:) napisał/a:
Otóż niestety tak się nie dzieje. Zagnieżdzają sie one stłamszone i wyparte gdzieś w psychice człowieka i nigdy nie wiadomo kiedy i jak się odezwą. Jest to przyczyną frustracji, a jak wiadomo, frustracja zawsze powoduje agresję.


Te stwierdzenia słyszy się cały czas w telewizji. Ale nie na darmo się mówi, że telewizja często kłamie. Kto wymyśla takie stwierdzenia? Ludzie, którzy "nie tłamszą swoich potrzeb", tzw. wyzwoleni ludzie. Jakby ktoś rzeczywiście spróbował abstynencji przed ślubem wtedy niech się wypowiada. Nie jestem sfrustrowany, nie byłem nigdy agresywny. Zdecydowanie bardziej agresywni są ludzie, którzy właśnie nie wiedzą co to abstynencja. Chwilę nie mają seksu i stwarza się problem. Wtedy są gwałty, wspomniane tu już wyżej fetysze i przemoc w łóżku. Osoba, która panuje nad swoimi emocjami i nie jest niewolnikiem seksu nigdy nie wymyśli przemocy w łóżku...

linka:) napisał/a:
Chcialam jeszcze prosic o nie rozdzielanie wątku religijnego od tematu, gdyż, jak sie okazało, a co wszyscy widzimy, jest on jego nieodłączną częścią. Gdybym wiedziała, ze w taką stronę temat się rozwinie, wrzuciłabym go od razu do "religii"


Przenoszę temat do religii, tak jak piszesz linka. Tam bardziej pasuje.
_________________
Zapraszam do rejestracji i wypowiadania się na forum

WeseleRadom na Facebooku! Zapraszamy.

 
 
 
linka:) 
Zadomawiam się



Wiek: 25
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 70
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 15:09   

pewien ksiądz zademonstrował eksperyment na lekcji religii:
przyniósł dwa sznurki: jeden należał do człowieka grzeszącego, drugi do niegrzeszącego. Obaj trzymali sie tych sznurków, bo to były sznurki łączące ich z niebem. Grzech powodował przeciecie sznurka i zerwanie kontaktu z niebem, a spowiedź umożliwiała zwiazanie sznurka, by znów być blisko Boga. Domyslacie się pewnie ze ten, który nie grzeszył, miał cały sznurek, a ten grzeszący - mnóstwo węzełków, które sprawiły, że jego sznurek był krótszy, a dzięki temu to on był własnie bliżej Boga.
No cóż... porównanie dość przyziemne, ale morał jeden. Widocznie madry, skoro tego uczą na religii :D
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 15:12   

napisałes: "Wtedy są gwałty, wspomniane tu już wyżej fetysze i przemoc w łóżku. Osoba, która panuje nad swoimi emocjami i nie jest niewolnikiem seksu nigdy nie wymyśli przemocy w łóżku... "


a ja uwazam, ze nie nadmiar seksu to powoduje, tylko jego brak. stad masturbacje, stad gwalty, stad inne akcje. Nie panuje nas soba seksoholik co ma ochote na seks co chwile i jest niezaspokojony, ale nie mowimy teraz o urojeniach tylko o klasycznych, pieknym seksie powstalym z miłosci.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi - Mapa Forum

Ostatnie tematy


Magical Wedding

Reklama na forum

Reklama na forum