|
|
| Autor |
Wiadomość |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 358 Skąd: Radom
|
|
|
|
 |
agatka505
Zadomawiam się


Data ślubu: 27/08/2011
Wiek: 28 Dołączyła: 28 Sty 2011 Posty: 167 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 16:37
|
|
|
|
Kilka slow dla wszystkich poszukujacych oipnii na temat zespolu STB. Grali u nas na weselu dwa tygodnie temu wiec na swiezo moge wyrazic swoja opinie. Ogolnie wszystko bylo w porzadku, zespol swietny, panowie grajacy na instrumentach byli niesamowici, szcegolny uklon w strone pani Moniki, ktora powalila nas no kolana swoim glosem- do tego swietnie wygladala, tanczyla i bawila gosci. Jedynym problemem zespolu jest jego lider -pan L. Jest czlowiekeim z ktorym ciezko sie porozumiec, uwaza sie za gwiazdora, probowal nam narzucac swoje opinie i koncem koncow w kilku momentach postawil na swoim.Nie chcial przyjac do wiadomosci ze na pierwszy taniec chcemy miec piosenke puszczona z plyty, jakby to byla jakas ujma dla zespolu. Ma bardzo ciezki dowcip- podczas skladania zyczen- zyczyl nam cytuje ' dzieci grubych i pyskatych'??? nie potrafil okielznac gosci- podczas konkursow w niegrzeczny sposob uspokajal ich mowiac' prosze o cisze bo nie bede panstwa przekrzykiwal' ...jak w szkole! Mialo nie byc podziekowania dla rodzicow co bylo ustalone kilka tygodni przed weselem, nie chcielismy tego gdyz rodzice nie byli w komplecie a po za tym wesele robilismy sami i do tego nie mielismy nawet kwiatow zeby wreczyc mamom, gdy maz spojrzal na niego pytajaca, pan L przez mikrofon spytal' to co? nie chcecie podziekowan?' postawil nas w bardzo niekomfortowej sytuacji...ale apogeum jego braku profesjonalizmu i prostactwa nastapilo po oczepinach gdzie nagroda dla gosci byl alkohol. Po zakonczeniu konkursow moj maz zauwazyl jak pan L chowa pozostale butelki w kat i zastawia je glosnikami!!! nic nie powiedzielismy podczas wesela ale maz powiedzial mu do sluchu po zakonczeniu imprezy.
Ponad to pan L dostal liste piosenek ktore chcialismy uslyszec na weselu- dokladnie 6 utworow...to chyba nie duzo...w momencie gdy chcialam zadedykowac mezowi jedna z piosenek uslyszalam ze zespol tego nie gra.
Podsumowujac...calosc jakos wyszla...ale te kilka sytuacji pozostawia niesmak...wielka szkoda gdyz caly zespol jest swietny.. graja na zywo, wokalista w pelni profesjonalna, niestety lider zaspolu swoim prostactwem, gwiazdorzeniem i rzenujacymi posunieciami skutecznie psuje renome zespolu.
Takze jesli ktos zastanawia sie nad zatrudnieniem zespolu STB- przemyslcie to solidnie, gdyz wspolpraca z panem L to jak rosyjska ruletka, a wiadomo ze w tak waznym dniu nikt nie chce dodatkowych stresow. |
_________________
 |
|
|
|
 |
dula
Rozkręcam się


Dołączyła: 26 Kwi 2011 Posty: 18
|
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 21:18
|
|
|
|
| Agatko te wszystkie informacje są bardzo potrzebne i pomocne w wyborze zespołu na wesele. Jedno tylko mi nie pasuje- słuchałam płytki demo tego zespołu i napewno nie grają na żywo! |
|
|
|
 |
agatka505
Zadomawiam się


Data ślubu: 27/08/2011
Wiek: 28 Dołączyła: 28 Sty 2011 Posty: 167 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 22:21
|
|
|
|
| Hmmm..mowie jak bylo u nas..panowie grali na saksofonie, perkusji i gitarze elektrycznej..dla mnie to granie na zywo..ale moge sie mylic gdyz nie jestem specjalistka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1704 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 12, 2011 10:02
|
|
|
|
agatka kurcze, przykro mi że ten pan tak Was traktował dobrze że mu Twój mąz powiedział do słuchu!! jakiś nieprofesjonalny gbur z niego, eh! |
_________________
 |
|
|
|
 |
andziasek
Lubię tu być


Data ślubu: 29.10.2011
Osoba prywatna
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2011 Posty: 227
|
Wysłany: Pon Wrz 12, 2011 11:52
|
|
|
|
| Nie rozumiem tylko jednego, jak wogóle można się tak zachować... |
|
|
|
 |
Barney
Zadomawiam się


Data ślubu: single ;)
Dołączył: 01 Maj 2009 Posty: 118 Skąd: z bończy
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 06:55
|
|
|
|
| agatka505 napisał/a: | | Hmmm..mowie jak bylo u nas..panowie grali na saksofonie, perkusji i gitarze elektrycznej..dla mnie to granie na zywo..ale moge sie mylic gdyz nie jestem specjalistka. | Aż posłuchałem z ciekawości - podkład jednak leci a oni mniej lub więcej do niego dogrywają, częściej mniej. To słychac od razu po niektórych aranżach typu karaoke. No i nie mają basu więc granie na żywo wykluczone. Wokale męskie w miarę, pani mi się średnio podoba ale to już kwestia gustu.
Zachowanie lidera bez komentarza. Ciekaw jestem ile sobie liczą za wesele. |
|
|
|
 |
agatka505
Zadomawiam się


Data ślubu: 27/08/2011
Wiek: 28 Dołączyła: 28 Sty 2011 Posty: 167 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 08:55
|
|
|
|
| Barney...w sumie jakosc ich grania nie byla tematem mojego postu, gdyz w wiekszosci bylismy z nich zadowoleni jesli chodzi o te kwestie. Problemem bylo zachowanie ' lidera' ale na ten temat wypowiedzialam sie juz powyzej.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|