

|
|
| Autor |
Wiadomość |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 963
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 16:21
|
|
|
|
martuś88 z tym zębem to też słabo, tym bardziej, że raczej nie powinnaś brać tabletek przeciwbólowych żeby dzidzi nie zaszkodzić. A idąc do dentysty też powinnaś od razu powiedzieć, że w ciąży jesteś bo wtedy chyba nie powinnaś znieczulenia brać. Popieram malączarną5 Teraz powinnaś uważać na siebie niech cię Narzeczony rozpieszcza |
_________________
 |
|
|
|
 |
Malensstfo
Zadomawiam się


Data ślubu: 28.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 30 Sie 2008 Posty: 120 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 16:35
|
|
|
|
| Ja z zębem też się akurat męczę, ale myślę, że przed ślubem się z tym uporam...a narazie mnie chyba rodzice, a zwłaszcza mama stresuje, bo co chwila się pyta czy już wszystko załatwione, co nam jeszcze zostało, itd. Bo ja jakoś nie myślę, że ten czas ucieka, hehe....ale stresik się na pewno pojawi.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 16:49
|
|
|
|
| czekam dzielnie z tym zębem, płukam róznymi specufikami by troche ulżyło. Niestety mój narzeczony mieszka ze swoją rodzina i tam tez miał sprzątania przed ślubem i nie ma go tak często u mnie a wczoraj jak to sie stało byłam akurat sama:/ moi rodzice jakoś to znosza hehe może tata sie jakoś bardziej stresuje ale jezdzi sobie do domku na wies i cos tam robi by sie odstresowac hehe |
_________________
 |
|
|
|
 |
anecior
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 292 Skąd: Lublin/Radom
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 17:10
|
|
|
|
Martuś88 - to już w ten weekend!!!
My z Mężem będziemy sie bawić u J. brata w Wawie, ale sercem i myślami z mnóstwem życzeń przy Waszej Trójce;)
Nie stresuj się, zęby wylecz, na spokojnie, to teraz najważniejsze!!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
czarna
Zadomawiam się


Data ślubu: 02.10.2010
Dołączyła: 09 Kwi 2010 Posty: 181 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 12:18
|
|
|
|
| dziewczyny jeszcze 27 dni a mnie dopadł straszny stresior, boję się, że o czymś zapomnimy, że cos będzie nie tak jak sobie wymarzymy a najważniejsze boję się,żeby nie ryczeć cały czas podczas błogosławieństwa oraz w kościele. Jestem ogólnie osobą bardzo wrażliwą i często się wruszam. Jejku dziewczyny powiedzcie mi jak Wy sobie z tym radziłyście??? |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 15:59
|
|
|
|
Ja też jestem raczej osobą wrażliwą i w dniu mojego ślubu kilka razy uroniłam łezkę Ale aż się sama sobie dziwię,że ani na błogosławieństwie i ani na przysiędze nie płakałam.Tylko przy wychodzeniu z bloku jak usłyszałam orkiestrę to zaszkliły mi się oczy i na pierwszym tańcu
Powtarzałam sobie,że to mój najszczęśliwszy dzień, że czekałam na niego bardzo długo i powinnam się cieszyć!
czarna dasz radę! Nie stresuj się! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
 |
|