Przesunięty przez: Mathie Pią Sie 28, 2009 11:12 |
|
| Autor |
Wiadomość |
blondyneczka
Zadomawiam się


Data ślubu: 13 luty 2010
Dołączył: 11 Cze 2008 Posty: 117
|
Wysłany: Wto Sie 25, 2009 10:43
|
|
|
|
| Ja też jak miałam 16 lat byłam zaproszona na wesele z osobą towarzyszącą i tak samo będę robić. Owszem można się bawić w gronie młodzieży ale jak chcesz potańczyć i się dobrze bawić to bez os. tow. musisz albo się doczepić do jakiegoś kółka albo czekać aż cię ktoś poprosi do tańca. Uważam że w wieku 16 lat trzeba obowiązkowo prosić osoby z os. tow. Większość dziewczyn w tym wieku już ma chłopaków i nie chce nikogo urazić lub też ktoś może nie przyjść na moje wesele bo powie że bez chłopaka czy dziewczyny nie idzie. Osoby w tym wieku mają różne humory. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 25, 2009 11:17
|
|
|
|
ja tez mając 16 lat miałam juz związek z dłuższym stażem ) a wiec nie zawsze nastolatki maja 'porąbane' pod sufitem ) aczkolwiek kazdy ma prawo miec swoje zdanie i jawnie o nim mówic pozdrawiam wszystkich ) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 23:26
|
|
|
|
U mnie na weselu będzie stół dla dzieci w wieku małego do 11-12 lat.
Ci starsi-młodsi w wieku 16 lat to już zapraszamy z os.towarzyszącą.
Czasy się zmieniły:)Teraz w tym wieku już są związki i to już tak ''na poważnie"
Więc wypadałoby już liczyć na liście gości jako osoby dorosłe. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Sob Wrz 05, 2009 08:22
|
|
|
|
to co pisze Liziii, że zaprosi bez osób towarzyszących nastolatki ma sens, bo nie tworzy takiej presji, że osoby które nie mają par się czują źle wśród innych sparowanych.
a nawet jak ktoś ma 17 lat i dziewczynę/chłopaka to jeszcze nie znaczy że koniecznie trzeba ich zapraszać z osobą towarzysząca , bo na mniejsze uroczystości rodzinne się też tego nie robi.
przegięcie to jest dopiero jak się zaprosi samą np. kuzynkę 22letnią. |
|
|
|
 |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 279 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Wrz 05, 2009 08:33
|
|
|
|
| A u mnie akurat nie ma tego problemu, gdyż tak się dziwnie składa, że nie mam w rodzinie ludzi w takim wieku chociaż rodzinę mam naprawdę dużą. najmłodsi z tych ,,starszych,, to osiemnastolatkowie a tak to zupełnie małe dzieci, najstarsza siostra cioteczna z tego grona idzie w tym roku do komunii wiec za 2 lata będzie czwartoklasistką dopiero. Ale jeśli miałabym gości w takim wieku też chyba bym zapraszała z osobą tow. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 20:58
|
|
|
|
u mnie dłuuugo dostawałam zaproszenie z mamą tzn : SZ.P Zosia Samosia z córkami a mniej wiecej od 16 -17 lat dostawałam własne zaproszenie i tak tez bd zapraszać do lat 16 z rodzicami, powyżej z osoba tow. a i tak nie każdy jest w związku mając lat naście wiec może przyjsc sam/a a będzie tej osobie milej ) |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Malwinka
Dopiero zaczynam


Dołączył: 27 Lis 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Gru 07, 2009 12:22
|
|
|
|
my na wesele zapraszamy młodzież, ale jeszcze bez osób towarzyszących - uważamy, że w tym wieku jeszcze dużo może się zmienić ale oczywiście studentów już ze swoimi drugimi połówkami.
a napiszcie jak sobie poradziliście z mniejszymi dziećmi? czy zapraszaliście gości z nimi? czy jakieś specjalne zabawy i jedzenia dla nich? znalazłam fajny artykuł na ten temat: http://www.saladlaciebie.pl/artykuly/pokaz/32.html
podzielcie się Waszymi doświadczeniami! |
|
|
|
 |
sony85
Zadomawiam się


Data ślubu: 28 sierpień 2010
Wiek: 26 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 149 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 09:29
|
|
|
|
hm... powiem wam że z włanych obserwacji wywnioskowałem że nie ma sensu robić osobnego stołu dla dzieci (sam takiego nie robie mimo że będe miał około 30 dzieciaków na weselu). Po pierwsze przy proszeniu -jak się zdecydujesz na osobny stół to musisz rodziców o tym fakcie poinformować (Ci moga się oburzyć bo dziecko będzie poza ich okiem i nie będą mieć kontroli co robi, co je i co pije), po drugie, znam dzieci które są nie śmiałe i nie usiadły przy wyznaczonym stoliku, mimo że inne to zrobiły, po trzecie jeśli dojdzie do drugiego przypadku, dla osób starszych może zabraknąć miejsca... a tego nie ryzykowałbym na własnym weselu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 13:50
|
|
|
|
| a ja nie wyobrazam sobie żeby dzieci grzecznie siedziały przy rodzicach. u mnie koniecznie będzie stół osobny dla dzieci. ale przymusu siedzenia przy nim nie bedzie. nie mamy winietek i każdy usiadzie gdzie będzie chciał. Wiadomo, że dzieci nie usiedzą na miejscu, i tak czy siak będa krążyć miedzy stołem dla dzieci a stołem dla dorosłych. |
|
|
|
 |
sony85
Zadomawiam się


Data ślubu: 28 sierpień 2010
Wiek: 26 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 149 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 17:16
|
|
|
|
| a co Lusiu zrobisz jeśli jednak dzieci i rodzice zrobią coś innego zamną miejsce razem? dla dzieci w jakim wieku przewidujesz ten stół ?! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 18:37
|
|
|
|
Mysle ze wystarczy powiadomic rodzicow ze dla dzieci jest osobny stoł przygotowany gdzie beda mogly sie wspolnie bawic. To nie bedzie przeciez w osobnym budynku czy na innej sali zeby rodzice mieli strasznie panikowac ze pociecha jest 10 metrow dalej.
Poza tym mysle ze tak od 6-7r.z. warto sadzac dzieci osobno. Skoro spedzaj czas w zerowce/przedszkolu/szkole z innymi dzieciakami t pewnie beda sie umialy zaaklimatyzowac. Mniejsze maluchy mogą nie chcec odstapic rodzicow i vice versa.. |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 19:32
|
|
|
|
Wydaje mi się, że niewskazane jest sadzać dzieci przy stole z alkoholem i przy dorosłych którzy go piją. Kolejnym plusem jest, że rodzice dzieci nie muszą ich cały czas mieć na oku, bo raz spojrzy jeden rodzic a raz rodzic innego dziecka.
Każdy wybierze rozwiązanie odpowiednie dla siebie. Wiem, że u mnie w rodzinie osobny stół dla dzieci się sprawdza. Dzieci bardziej nieśmiałe mogą siedzieć przy rodzicach ale przecież nie wszystkie dzieci takie są. Jak sie boicie, że zabraknie miejsc dla dorosłych to jest poważny argument, my nie musimy sie o to bać, bo sala jest bardzo duża.
w każdym razie zanim sie podejmie decyzję to może lepiej spytać rodziców dzieci jak by woleli.? Mniej więcej wiadomo wtedy ile dzieci bedzie siedzieć przy rodzicach a ile z innymi dziećmi. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|