Przesunięty przez: Mathie Pią Sie 28, 2009 11:12 |
|
| Autor |
Wiadomość |
narzeczona
Lubię tu być


Data ślubu: 24.09.2011
Dołączyła: 02 Kwi 2009 Posty: 279 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 23:40
|
|
|
|
| Ja też nie wiem co z tym stołem dla dzieci, wcześniej w ogóle nie brałam go po uwagę, ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać. Policzyłam wszystkie dzieci w rodzinie i wyszło mi ok 18 tylko z mojej strony. I teraz chciałabym uniknąć sytuacji że dzieci posiedzą obok rodziców chwile po czym pobiegną się bawić a przy stole pozostaną puste miejsca. I będzie para ludzi, dwa wolne krzesełka, następne małżeństwo jedno wolne, jeszcze następne i trzy puste miejsca. Wiecie o co mi chodzi, wydaje mi się że takie rozwiązanie nie będzie dobre dla integracji gości. Dlatego chyba jednak zdecydujemy się na ten osobny stół. |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Wto Wrz 21, 2010 08:06
|
|
|
|
| u nas na weselu był osobny stół dla dzieci i sprawdził się. Choć, co ciekawe obsługa nam odradzała sadzanie osobno dzieci. Podane mieli np. kotlety z piersi zamiast schabowych, na stole dodatkowo stały chipsy których nie było na innych stołach. były dla nich przygotowane "drinki" bezalkoholowe. Przewidziany był dla takich dzieci w wieku przedszkole- podstawówka. Młodzież z gimnazjum już była przy stołach z dorosłymi a młodzież licealną zapraszaliśmy z osobami towarzyszącymi. a i tak młodzi się bawili razem, niezależnie od tego czy ostatecznie przyszli w pojedynkę czy z osobą towarzyszącą. |
|
|
|
 |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 23 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 843 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Wrz 21, 2010 11:26
|
|
|
|
u nas na weselu nei bedzie osobnego stolu dla dzieci.
po pierwsze dlatego ze w naszych rodzinach nie ma ich zbyt duzo, a po drugie nie wiem jak to rozwiazac organizacyjnie. nie chcemy nikomu niczego narzucac, gdzie kto ma siedziec.
i dziekuje bo dzieki waszym radom wiem juz jak rozwiazac kwestie osob towarzyszacych - poprostu od 16 lat bedziemy dawac zaproszenia osobno z os towarzyszaca, a ponizej razem z rodzicami |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
kasiek
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 09.10.2010
Wiek: 25 Dołączyła: 24 Paź 2008 Posty: 963
|
Wysłany: Sro Wrz 22, 2010 07:09
|
|
|
|
Klaudia my z osobą towarzyszącą prosiliśmy te "dzieciaki" które chodzą już do ponadgimnazjalnej szkoły choć wiadomo że nie wszyscy z tego skorzystają |
_________________
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Wrz 22, 2010 17:07
|
|
|
|
| U mnie też nie było osobnego stołu dla dzieci,bo z mojej rodziny jak i z męża strony dzieci były za małe,żeby siedziały przy osobnym stole a nie przy rodzicach no i nie było ich aż tak dużo. Praktycznie większość z nich tuż po oczepinach była odwożona do domu albo rodzice kładli je spać w przygotowanym specjalnie pokoju. |
_________________
 |
|
|
|
 |
agulietta
Lubię tu być


Data ślubu: 25 czerwiec 2011
Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 264
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 13:24
|
|
|
|
u nas nie będzie osobnego stołu dla dzieci, bo mogą zrobić się dziwne sytuacje. Tak jak każdy będzie chciał usiąść tak będzie. Nie chcemy sytuacji że my przygotujemy miejsce dla dziecka przy osobnym stole, a siądzie koło rodziców i takim sposobem dla osoby dorosłej nie będzie miejsca przy stole "dorosłym" jeśli chodzi o maluchy my będziemy mieć osobny stolik w małym pokoiku przy sali jadalnej ale nie z jedzeniem tylko z klockami, zabawkami i kredkami. Tak umówiliśmy się z właścicielką, że udostępnia nam wszystko |
_________________
 |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Wiek: 23 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1440 Skąd: Radom

|
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 21:58
|
|
|
|
my zastanawiamy sie nad wynajeciem kogos do dzieci. wiem, ze to dziwnie brzmi ale mamy ich tak duzo w rodzinie , ze ja nie wiem jak to wszystko ogarnąć, i dlatego mysle ze taka osoba bedzie wiedziała a tych dzieci jest 20 wiek 2-10 lat |
_________________
 |
|
|
|
 |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 23 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 843 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 22:02
|
|
|
|
u nas bedzie to samo rozwiazanie co u ciebie agulietta, w koncu ta sama sala
poza tym agagwiazdeczka, skoro jest tych dzieci troszke to moze same sie zajma soba?
zauwazylam na kilku weselach na ktorych bylam ze takie dzieciaki zajmuja sie zabawa razem |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
agulietta
Lubię tu być


Data ślubu: 25 czerwiec 2011
Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 264
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 23:45
|
|
|
|
agagwiazdeczka tylko czy takie maluszki 2 letnie będą chciały żeby się nimi zajmował 'obcy'? jest to jakieś rozwiązanie ale chyba szkoda pieniędzy, a rodzice i tak będą cały czas patrzyli na maluchy. a jeśli chodzi o starsze dzieci to zajmą się sobą. A swoja drogą jednej osobie będzie bardzo ciężko ogarnąć 20-ro dzieci w takiej rozpiętości wiekowej. Daje słowo przedszkolanki
klaud_88 i myślę że to jest na prawdę fajny pomysł, cieszę się z takiego rozwiązania |
_________________
 |
|
|
|
 |
luizap
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 20.08.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 15 Lis 2010 Posty: 730
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2011 08:04
|
|
|
|
| wydaje mi sie ze takie dzieci długo nie wytrzymaja na weselu i pójda spać |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Wiek: 23 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1440 Skąd: Radom

|
Wysłany: Pią Mar 04, 2011 14:04
|
|
|
|
no tak pojda spac, ale nie wiem czy rodzice zechca zostawic samo dziecko bez opieki w pokoju?
niby zajma się soba te starsze dzieci, ale jednak ktos kto im podsunie pomysly chyba tez moze byc? a jesli osoba ma podejscie do dzieci to na pewno 2 latek pojdzie sie bawic z calą resztą
to jest jeszcze do przedyskutowania, bo wiem ze np jedna dziewczyna za noc bierze 150zl, takze na tyle to akurat mnie stac przy tych wydatkach |
_________________
 |
|
|
|
 |
presariof500
Zadomawiam się


Data ślubu: 3.09.2011
Wiek: 26 Dołączyła: 05 Sie 2010 Posty: 155 Skąd: Radom

|
Wysłany: Pią Mar 04, 2011 14:13
|
|
|
|
Wiesz to wszystko zależy od dzieci. Są takie co od razu pójdą się bawić z kimś obcym ,a są takie co przy dużej ilości ludzi od rodziców nie odejdą. A płacić komuś nawet 150zł żeby siedział na Twoim weselu i może zdarzyć się tak, że nie będzie nic robił to strata pieniędzy. A te dzieciaczki na prawdę najlepiej będą bawić się same. Wiem z zawodowego doświadczenia |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|