Dwór Zbożenna

Baza firm promocja

 Szukaj Szukaj  Użytkownicy Użytkownicy  Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mathie
Pią Sie 28, 2009 10:51
co z alkoholem?
Autor Wiadomość
Guitar Player 
Rozkręcam się


Osoba prywatna
Zespół Selekt
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 44
Wysłany: Wto Mar 17, 2009 22:40   

Lusia napisał/a:
dla mnie jest ważne żeby zespół był trzeźwy, w końcu to ich praca i to dobrze płatna
To nie jest wszystko takie proste, czasem lepiej sobie łyknąć np. przed pójściem za stoły, tym bardziej że goście też trzezwi nie sa, lepszy klimat sie tworzy wtedy i takie... wzajemne porozumienie ;) . Oczywiscie nie jestem za tym zeby przesadzac. kazdy ma wiedziec ile moze wypic zeby grało mu sie tak samo dobrze jak na trzezwo tyle ze z lepszym humorem a zarazem korzyscia dla obu stron umowy. Zespół owszem, jest w pracy ale bardzo specyficznej w której wiekszosc jest jednak po paru kielichach. A wzmianki w umowie... jeslibym sie bał o zespół ze moze sie upic to bym zrezygnował.

Z tym czy praca tak dobrze płatna to bym polemizował: nauczcie sie grac na instrumencie, spiewac, zainwestujcie w sprzet, załozcie zespól, znajdzcie odpowiednich ludzi, potem róbcie mnostwo prob i spijajcie te smietanke, zobaczycie czy tak fajnie i lekko ta kasa przychodzi. Ja kiedys przeliczyłem to na godziny, wliczajac cały czas poswiecony na wesela (nie od momentu wejscia pary młodej na sale bo my zaczynamy tak naprawde duzo wczesniej) i proby to powiem szczerze, kasa ok. ale nie ma rewelacji, wyszło mi ok. 12 zł na godzine plus weekendy zajete i człowiek wiecznie niedospany...
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 11:01   

Guitar Player, ale sam wybrales taki 'zawod' jak tak mało platne to mozesz zrezygnowac przeciez :) fachura jest dobra jak ktos umie spiewac i grac, a do tego jest komunikatywny. wg mnie, zarobki sa dobre ( u nie zespol 3 os, 2300 za noc to wychodzi ok 766, 66 zł , a jak sie dzielą w zespole to juz nie wiem ) kazda praca ma swoje plusy i minusy, a jak ktos lubi swoja prace to podstawa.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
_karolcia_ 
Lubię tu być


Data ślubu: 2 październik 2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 359
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 17:42   

My również nie pisaliśmy w umowie wzmianki o alkohol, wiadomo że nie będą siedzieć o "suchym pysku" że tak to ujme :P ale wiem że sie nie nawalą do neiprzytomności. Zresztą po to jest starszy żeby też pilnował i jak zobaczy że orkiestra przesadza będzie interweniował. A przeciesz oni też liczą się z tym że kase wezmą dopiero po weselu więc jakie granie takie płacenie :P
_________________


 
 
 
martuś88 
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 375
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Mar 19, 2009 20:52   

no nie wiem. jesli masz w umowie okreslona sume i jesli nie masz zadnych wzmianek o jakis ewentualnych problemach ze strony orkiestry to bezwzglednie mimo wystapienia takich bedziesz musiala zaplacic ta sume bo inaczej jest to zerwanie warunkow umowy przez strone i moze o wiele wiecej kosztowac;/
 
 
Guitar Player 
Rozkręcam się


Osoba prywatna
Zespół Selekt
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 44
Wysłany: Pią Mar 20, 2009 10:09   

renatkanuta napisał/a:
wg mnie, zarobki sa dobre ( u nie zespol 3 os, 2300 za noc to wychodzi ok 766, 66 zł , a jak sie dzielą w zespole to juz nie wiem ) kazda praca ma swoje plusy i minusy, a jak ktos lubi swoja prace to podstawa.
Dziewczyno, czytaj co napisałem ze zrozumieniem, starałem się wyjaśnić, że ta kasa to nie jest tylko za noc. Nie ma tak że weźmiesz instrument (za darmo) i zagrasz wesele bez przygotowania. Przeliczając wszystko na godziny nie wychodzi juz tak dobrze.
Kolejna sprawa: jesli ktoś gra w 3 osoby to rzeczywiście wychodzi im więcej ale Ty nawet dojazdu od tego 2300 nie odliczyłaś...
Ja lubię tę swoją pracę i nie narzekam na zarobki, starałem się wam tylko wyjaśnić jak należy je liczyć co nie do końca się udało... gdybym, grał tylko dla kasy to już dawno bym zrezygnował. Dla mnie zespoły które nie graja na żywo to tylko gra dla kasy bo z muzyką wiele wspólnego to nie ma...

martuś88 napisał/a:
no nie wiem. jesli masz w umowie okreslona sume i jesli nie masz zadnych wzmianek o jakis ewentualnych problemach ze strony orkiestry to bezwzglednie mimo wystapienia takich bedziesz musiala zaplacic ta sume bo inaczej jest to zerwanie warunkow umowy przez strone i moze o wiele wiecej kosztowac;/
Ale zespół pijąc nadmiernie i przez to psując wesele też zrywa warunki umowy, wierzcie mi, nie opłaca się dać takiej plamy na weselu, złą reputację bardzo ciężko sie odrabia...
 
 
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 242
Wysłany: Pią Mar 20, 2009 18:47   

Guitar Player czytając twoje posty jestem zdumiona. ja wszystko rozumiem ze sprzęt kosztuje instrumenty, trzeba robić próby ale....
w którym zawodzie prowadzonym prywatnie nie trzeba najpierw zainwestować? albo w naukę albo w sprzęt czy w dojazd? to są zwykłe koszty. a co do prób to robi sie je na poczatku działalności żeby się zgrać- poźniej grajac 4 wesela w miesiacu- juz zna sie doskonale te piosenki, tylko pare nowych trzeba się nauczyć.
 
 
Guitar Player 
Rozkręcam się


Osoba prywatna
Zespół Selekt
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 44
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 07:23   

A czy ja piszę że inwestowanie jest nienormalne? Podaje tylko fakty, natomiast Wy wyrażacie swoje opinie, oczekiwania i wyobrażenia.... Ja cały czas coś dokupuję choć nie jest mi to niezbędne a ludzie i tak nie słyszą. Chcę tylko pokazać jak liczyć tę "dużą" kasę bo padło zdanie że to dobrze płatna praca, owszem dobrze ale nie aż tak jak niektórzy lekko liczą za noc.

Próby tylko na początku... sorry, nie w dzisiejszych czasach kiedy na każde wesele robi sie cos nowego bo ludzie sobie życzą, to juz standart. Właśnie na te "parę nowych" są te próby. A kawałki są rożne, jeden pójdzie za pierwszym razem, inny przez dwie próby.

BTW, Lusia co śpiewałaś?
 
 
Lusia 
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 242
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 11:51   

Ty masz swoje racje a my swoje. Gdyby taka działalność się nie opłacała nie było by tylu zespołów. Koszty są ale zarobki też są dobre jeśli zespół się sprawdza i ma dużo wesel.

co do mojego śpiewania to nie jest miejsce na życiorys. ale jak ktoś pyta to odpowiadam tylko na priv.
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 20:05   

koszty dojazdu, to kwestia skad sie bierze zespol a gdzie sala i dom. pozatym, oplaty i tak sa wysokie, wiec ocenie nalac gazu w auto, to juz nie majątek... zalezy kto czym jezdzi i ile to cos pali ;P

tak samo jak ktos jes nauczycielem i musi co dzien siedziec i pzygotowywac zadania, cwiczenia dla klas na nast dzien. jkazdy zawod wierze się z przygotowaniami, z tym ze np nauczyciel bierze 900-1000 zł, a ma wiecej godzin niz granie jedej nocy na wesele. taki kraj i takie czasy, ze cos kosztem czegos.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
Barney 
Zadomawiam się


Data ślubu: single ;)
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 113
Skąd: z bończy
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 10:44   

renatkanuta napisał/a:
kazdy zawod wierze się z przygotowaniami, z tym ze np nauczyciel bierze 900-1000 zł, a ma wiecej godzin niz granie jedej nocy na wesele. taki kraj i takie czasy, ze cos kosztem czegos.
Nie kazdy, robotnik nie szykuje sie do pracy, konczy robote i ma wszytko w d...
Nauczyciel - przygotowuje sie ale nie siedzi do 16 -17 w szkole 8 godzin codziennie.


Mam pomysł: może podajcie nazwy zespołów które z powodu nadmiernego spozycia zespsuły komus wesele?
Ja znam jeden taki przypadek w radomiu ale niestety nie znam nazwy zespołu...
 
 
renatkanuta 
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 1821
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 18:58   

no dobrze, ale robotnik nie dostaje takiej kupy kasy :) kazdy wybiera taki zawód na jaki jest gotowy emocjonalnie i fuzycznie, jak sobie nie radzi- rezygnuje :) nie kazdy nadaje sie do resocjalizacji młodziezy i tak samo z graniem po weselach :) trzeba byc z 'jajem' a nie jakies ciepłe kluchy :PPP heheh

I dalej uwazam, ze jak zespół chce dostac tyle kasy za noc,m musi sie postarac- czy to o granie chodZi, czy zabawe za stołami, czy picie alkoholu i in.
_________________


Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 
 
 
Liziii 
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 522
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 19:29   

Nasz zespol bierze 4000zl za noc w 2010r. To sporo, nie oszukujmy sie, jak na Radomskie realia i zarobki. Ale są chetni, i to wielu, zespol jest rozchwytywany :) "Pół na pół" sie nazywa, choc nie wiem czy tak sie piszą.. Wiem ze mozna miec zespol za 2500zł.. no ale to trzeba utrafic. My sie zdecydowalismy, bo raz ze po znajomosci to mamy rabacik :> , a dwa ze wiemy ze swietnie graja, dobrze zabawiaja ludzi, graja miedzy stołami no i sa otwarci na wszelki propozycje (jak zapewne wielu). Grunt to zeby sie sprawdzili, dobrze grali i dbali o atosfere :)
_________________
 
 
Pani Reklama
Popatrzcie na mnie










Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum

Ostatnie tematy


Magical Wedding

Reklama na forum

Reklama na forum