Przesunięty przez: Mathie Pią Sie 28, 2009 10:51 |
|
| Autor |
Wiadomość |
oligator
Rozkręcam się


Data ślubu: 15.05.2010
Dołączyła: 25 Lut 2009 Posty: 10
|
Wysłany: Sob Mar 07, 2009 22:00 co z alkoholem?
|
|
|
|
| czy można dopisać do umowy wzmiankę co do picia alkoholu przez orkiestre ? i czy w przypadki nadużycia alkoholu przez nich jest możliwość niepłacenia? |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Nie Mar 08, 2009 09:23
|
|
|
|
można, w umowach obowiązuje swoboda umów co znaczy że możesz wpisać taką wzmiankę w umowie zlecenie czy też w umowie o dzieło.
może to brzmieć np. "przyjmujący zlecenie/zamówienie (zespół) zobowiązuje się do pozostania w trzeźwości w czasie trwania wesela (albo zobowiązuje się do nie spożywania alkoholu w czasie wesela). W razie nie wywiązania się z powyższego zlecający/zamawiający (Ty) zastrzega sobie prawo do obniżenia wynagrodzenia o...... (lub do nie wypłacenia wynagrodzenia. )
lub inne np." w razie nadmiernego spożycia alkoholu uniemożliwiającego należyte wykonanie zobowiązania zamawiający zastrzega sobie prawo do obniżenia wynagrodzenia"
możesz to ubrać też w inne jakie chcesz słowa.
i jeszcze jedno umowa ustna też obowiązuje- czyli wystarczy, że powiesz ze mają nie pić - i to też jest umowa tyle że wiadomo lepiej mieć na piśmie- zawsze łatwiej udowodnić. |
|
|
|
 |
Guitar Player
Rozkręcam się


Osoba prywatna
Zespół Selekt
Dołączył: 08 Lip 2008 Posty: 44
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 09:27
|
|
|
|
Nic dodać nic ująć, a trzeba przyznać że są zespoły które mają z tym problemy choć jest ich juz coraz mniej. Sam kiedyś z tego powodu odszedłem z wokalistką od zespołu z którym grałem parę lat.
Z drugiej strony jesli słyszysz że zespół lubi sobie "pociągnąć" to może lepiej nie ryzykować? Co ci po umowie i kasie jesli zepsują wesele? |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 10:01
|
|
|
|
ja tez jestem za tym by wzmianki o alkoholu byly w umowie. Mama mi opowiadala o weselu swojej kolezanki gdzie orkiestra juz praktycznie zaraz po ocepinach nie nadawala sie do grania i przestali grac (dobrze ze wlasciciele sali udostepniali wierze i mieli duzy wybor plyt z weselnymi hitami), a kiedy przyszlo do placenia orkiestrze pan mlody poprostu nie chcial im zapłacic to go postraszyli ze to jest zerwanie umowy ( nie bylo nic o alkoholu w umowie) i ze wkrocza z tym na droge sadowa jesli nie zaplaci no i musial ZA NIC!! nie dosc ze sie upili to jeszcze bezczelni!! dlatego by uniknac takich sytuacji lepiej sie zabezpieczyc by w razie co to oni mogli sie bac niedotrzymania warunkow umowy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 16:24
|
|
|
|
jeśli ucierpi przez alkohol jakość albo wogóle zespół przestał by grać - to zespół łamie postanowienia umowy, bo przecież umawiamy się na całonocne granie. i w takiej sytuacji, jest to nienależyte wykonanie umowy- można sie ubiegać o odszkodowanie. wynagordzenie się nalezy ale stosunkowo do wykonanej pracy- jak ktos grał przez pół nocy- to ja zapłaciłabym połowę kwoty.
wydaje mi się, że teraz to się nie często zdarza- bo w końcu zespół sobie w ten sposób robi "antyreklamę" |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 19:06
|
|
|
|
| to było parę lat temu i z tego co wiem jakos potem ten zespol sie rozpadl podobno z tego powodu i rozeszli po innych zespolach. Ale teraz tez sie zdarza, że orkiestra przesadza z piciem na weselu i cierpi z tego ich jakos grania i w ogole. Ja osobiscie na swoim slubie tez mam zamiar to uregulowac i ograniczyc orkiestrze alkohol np do 2 butelek na cała noc albo nawet i jedna a ewentualnie po uroczystosci oprocz zapłaty dodatkowo wreczyc im alkohol |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 20:00
|
|
|
|
| Martuś88 ja dokładnie tak samo. nie zamierzam nikogo scigać o np. butelkę wódki ale w końcu zespół jest w pracy więc jednak się zabezpiecze umową. mam nadzieję ze poprostu zespół do tego podejdzie profesjonalnie i nie będzie z tym problemu. |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 16:39
|
|
|
|
my jak podpisywlismy umowe z orkiestrą, to powiedzieli nam, ze od kilku lat na rozgrzewke daja po 'jednym'. koło 22 znow po 'jednym' a nastepnie ok 1 w nocy cos sie napiją. chca byc w stanie grac na piprawinach wiec nie mągą sie skuc;P powiedzialnam ze nie ma celu tego pisac w umowie, w koncu rozmawiaja ludzie dorosli. fakt faktem, wiemy od ludzi u ktorych grali, ze dotrzymuja słowa |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
martuś88
Lubię tu być


Data ślubu: 14.08.2010
Wiek: 24 Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 375 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 18:14
|
|
|
|
| to dobrze, bo róznie to bywa, czasem mówia ogolnikowo, że dużo nie pija, a potem sie okazuje co innego ( w koncu "duzo" to dla jednych 2 butelki a dla innych moze byc 5) |
_________________
 |
|
|
|
 |
andzik1109
Lubię tu być


Wiek: 24 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 207
|
Wysłany: Pon Mar 16, 2009 20:13
|
|
|
|
| też tak uważam, chociaż nam pan z zespołu powiedział, że jeśli chodzi o alkohol to oni wolą na samym początku napić się odrobinkę (i określił ilość - 1 butelka na 5 osób na całe wesele) i na pewno nie więcej. pytałam się znajomych par gdzie oni grali i rzeczywiście tak u nich było. wg mnie to dobrze, a lepiej po weselu wręczyć im butelki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lusia
Lubię tu być


Dołączyła: 01 Lut 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Wto Mar 17, 2009 10:14
|
|
|
|
| ja jednak uważam, że po to się piszę umowę aby zawrzeć w niej wszystko co ważne. dla mnie jest ważne żeby zespół był trzeźwy, w końcu to ich praca i to dobrze płatna. nie ma w tym ujmy żeby wpisać taką wzmiankę do umowy- a jeśli zespół nie ma z alkoholem problemów to nie będzie protestował. |
|
|
|
 |
anecior
Lubię tu być


Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 292 Skąd: Lublin/Radom
|
Wysłany: Wto Mar 17, 2009 16:46
|
|
|
|
Gdy My przy podpisywaniu umowy z zespołem wspomnieliśmy o alkoholu w celu poznania ich zdania na ten temat, usłyszelismy jedno zdanie: " My jestesmy w PRACY" I to Nam wystarczyło...
A zresztą to czy ktos z orkiestry będzie pił od razu widać po samym zachowaniu itp - dlatego szukalismy kulturalnego zespołu, z osobami tak jak juz wspmniałam dla których nasze wesele nie jest darmową imprezą gdzie mozna za free wódki się napić, tylko pracą...
I jeżeli są pary, które obawiaja się takiego zachowania zespołu na swoim weselu, koniecznie powinni taki aneks do umowy dołączyć. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|