|
|
| Autor |
Wiadomość |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:05
|
|
|
|
dziewczynki miałyście juz 'spotkanie organizacyjne' ze swiadkami? tzn omawianie szczegółów itd? bo ja własnie jeszcze nie mysle ze bliżej świat Bożonarodzeniowych albo po nowym roku bo pozniej świadkowa ma maturę a swiadek sesje ;P |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:09
|
|
|
|
ja jeszcze nie miałam:)Moja starsza jest tylko już poinformowana żeby szykowała się na starszą do mnie
Myślę,że takie spotkanko najlepiej zorganizować po nowym roku.Usiąść przy herbatce i ciasteczkach no i zacząć ustalać wszystko:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:13
|
|
|
|
no chyba tak trzeba bedzie zrobic my mielismy spotkanie gdzie poprosilismy Ich o świadkowanie (bo to parka;)) , rzecz jasna sie zgodzili i tak ogólnie gadalismy- bez szczegółów i konkretów |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
malaczarna5
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 621 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:19
|
|
|
|
Ja też chciałam aby u nas świadkami była parka...no ale mój K.miał ciężki wybór:)Bo brał pod uwagę dwóch swoich takich bliższych kolegów...
No i padło na kolegę...nie tego co tworzy parę z moją świadkową
Więc u nas parki niestety nie będzie,ale wszystko jest ok:) Najważniejsze,że nikt nie jest zły i rozczarowany |
_________________
 |
|
|
|
 |
Liziii
Znam tu każdy kąt


Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 522
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:28
|
|
|
|
Hmm..a ja o tym nie pomyslalam. Ale bedzie ciezko, bo coprawda oni oboje mieszkaja w Warszawie, ale sie nigdy nie poznali... No nic, najwyzej zorganizujemy cos kiedyś, moze w okolicy świat czy ferii, jak oboje zajrzą do Radomia.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:30
|
|
|
|
no dokladnie trzeba wczesniej poznac świadków zeby n e byli skrępowani my chcielismy parkę, zeby potem nie było nieporozumeim - ze swiadek całuje swiadkową a kobieta jego stoi obok no a do tego to nasi najbliżsi przyjaciele |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 20:40
|
|
|
|
| Wydzieliłam tę część rozmowy, żeby był porządek:) U nas było takie spotkanie jakieś pół roku wcześniej, żeby świadkowie ogólnie wiedzieli czego od niech oczekujemy. Potem były takie luźne rozmowy ja ze świadkową, mój M. ze świadkiem. A ostatecznie spotkaliśmy się w czwartek przed ślubem, po podpisaniu protokołu w parafii, było spotkanie przy herbatce:) Ćwiczyliśmy wchodzenie do kościoła (kto jak pod rękę), wychodzenie od ołtarza w kierunku obrazu Matki Bożej, co kto robi na ślubie, jak ma się zachować. Wszystko obgadaliśmy:) A potem czego od nich oczekujemy na weselu. Byli przejęci i spisali się na medal:) |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 20:42
|
|
|
|
| Majka a masz dla nas jakies porady ? na co zwrocić uwage w współpracy ze świadkami, czego lepiej unikać ? |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Wrz 21, 2009 20:46
|
|
|
|
| Ciężko powiedzieć. Wiadomo, dobrze jak to są osoby, które dobrze się z nami rozumieją i potrafią troszkę "porządzić". My chcieliśmy, żeby na weselu świadkowie zatroszczyli się o to np żeby goście wiedzieli kiedy wyjść zza stołów na np. pierwszy taniec, czy oczepiny. Żeby poprosili wszystkich (nie było wspólnej sali do jedzenia i tańców). Muszą to być zatem osoby śmiałe. Jak coś mi wpadnie to dopiszę:) |
|
|
|
 |
Majka
Administrator


Data ślubu: 19. 07. 2008
Pomogła: 2 razy Wiek: 28 Dołączyła: 22 Gru 2007 Posty: 336 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 18:35
|
|
|
|
Przypomniało mi się coś:
W dzień przed ślubem byliśmy na sali weselnej, żeby troszkę "udekorować ją": balony, stoły itp. Wiem, że nie wszyscy teraz to robią, zwłaszcza jeśli płacą "od talerzyka", ale my organizowaliśmy wszystko sami. Pojechaliśmy ze świadkami i kilkoma bliskimi osobami na salę. Ja układałam kwiaty w wazonach na stoły gości, troszeczkę dekorowałam stoły wg własnego pomysłu. Do zrobienia było jednak wcześniej zdjęcie krzeseł z tych stołów i potem można było dekorować. Ponieważ nikt jakoś nie był do tego chętny robił to mój narzeczony. I jedna już rzecz na którą myślę, że warto zwrócić uwagę: trochę się tym zmęczył, krzesła nie są zbyt lekkie, jak się zdejmie ich tak ok 160 to czuć to w mięśniach. Mówił, że jak się w dzień ślubu obudził to zastanawiał się czy będzie mieć siłę np tańczyć, tak go wszystko bolało... Na szczęście emocje tego dnia pomagają i siła jest wyjątkowa, tak że można tańczyć, skakać, przenosić żonę przez próg:) bez zmęczenia.
Druga rzecz o której przypominała mi przed ślubem koleżanka (zamężna dłużej ode mnie): absolutnie niech nikomu z Was nie przyjdzie do głowy wieszanie np balonów na wysokości! Ona sama opowiadała, że w dzień przed ślubem mało nie spadła ze stołu; po prostu balony musiały wisieć w specjalny sposób, taki jak ona chciała i nikt nie potrafiłby tego dobrze zrobić:) Myślę, że balony nie popsują tak tego wielkiego dnia jak np złamanie nogi, brrr... |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1821 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 13:30
|
|
|
|
Majka trafne uwagi, choc może oczywiste, łatwo o tym zapomniec. a niestety ryzykując złe sapomoczucie czy upadek , to juz nierozsądne aczkolwiek zapomina sie o takich 'detalach'. ja z pewnością zwrócę na to uwage, także dzieki za przypomnienie o tym |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|