|
|
| Autor |
Wiadomość |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 24 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 844 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 23:16
|
|
|
|
| a my sie zastanawiamy. JEzeli bedziemy miec okrągłe stoliki to pewnie zrobimy winietki jezeli nie, to pewnie bedzie normalnie. U nas tez jakos jedni rodzice nie chca sie zgodzic... |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
plinka
Zadomawiam się


Data ślubu: 7 maja 2011
Dołączyła: 11 Lis 2009 Posty: 101 Skąd: Radom/Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 09:01
|
|
|
|
u nas były winietki i większość była zdecydowanie zadowolona, mimo że moja rodzina jak o tym przed weselem słyszała to była oburzona. udało nam się jednak postawić na swoim w ostatnią sobotę byliśmy na weselu, gdzie winietek nie było i część mojej rodziny wspominała, że powinni zrobić tak jak u nas, żeby chociaż przy stole młodych siedzieli ludzie im bliscy. w praktyce wyszło tak, że przy stole państwa młodych siedziała 'zbieranina' i poza świadkami młodzi nie bardzo mieli tam z kim pogadać.
jeśli nie robicie winietek, to musicie się liczyć z tym, że goście siadają lub zajmują miejsca przed Waszym przyjazdem i nie ma możliwości żeby wskazać im lub zasugerować gdzie mają usiąść. A jak już się rozsiądą, to nie wypada ich 'przesuwać'.
my tłumaczyliśmy rodzicom, że jeśli nie odpowiada im ten pomysł, to niech zwalają wszystko na nas, jeśli ktoś z gości miałby pretensje |
|
|
|
 |
mania027
Zadomawiam się


Data ślubu: 24.09.2011
Wiek: 25 Dołączyła: 01 Kwi 2010 Posty: 71 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 09:15
|
|
|
|
U Nas nie będzie winietek . Nie do końca mnie ten pomysł przekonuje. Ale z moją mamą nie potrzeba winietek ona będzie rozporządzać tłumem a tak poważnie to myślę, że Ci najbliżsi będą na swoim miejscu... czyli blisko nas |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1704 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 10:20
|
|
|
|
ja sie gdzies juz wypowiadałam ze u nas beda winietki, bo wiem ze przed przyjazdem mlodych jest tzw rzucanie sie na miejsca i wiekszosc osob nawet nie widzi jak panstwo mlodzi przyjezdzaja. ostatnio jak bylam na duzym weselu ponad 230 osob to wyglądało to strasznie, tłum sie rozpychał normalnie rękami, pozniej rodzice z jednej i z drugiej strony chodzili, przesadzali mlodszych czy starszych a bo tu to koło tego wujka to mial siedziec ten wujek a ciocia taka sama nie zostanie itd... az mi sie nie dobrze robilo, bo ja sama osobiscie sie zapytałam jednego z rodziców czy w tym miejscu to mozemy usiasc czy jakos specjalinie zaklepane itd. i powiedzieli nam ze nie, nie sidzcie gdzie chcecie a po parunastu minutach przyszli i chcieli przesadzac ehh nie dalismy sie może głupio ale zostalismy na swoim miejscu |
_________________
 |
|
|
|
 |
WIATRACZEK
Lubię tu być


Data ślubu: 23 lipiec 2011
Wiek: 28 Dołączyła: 06 Paź 2009 Posty: 254 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 14:36
|
|
|
|
jutro czeka mnie przeprawa z tesciem o te winietki. jak bedzie sie upieral przy swoim to usadze swoja rodzine i znajomych (im ten pomysl z usadzaniem podobal sie nawet bardzo) a reszta niech sie bije o miejsca.
mam to juz w nosie.
ewentualnie zrobie jeszcze tak jak pisze sybway i podziele gosci na poszczegolne grupy
a tak w ogole to dzieki serdeczne za rady i wsparcie |
| |
|
|
|
 |
Mathie
Administrator


Data ślubu: 19 lipca 2008
Osoba prywatna
Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2007 Posty: 447 Skąd: Radom
|
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|