|
|
| Autor |
Wiadomość |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 24 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 844 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Sie 11, 2011 13:09
|
|
|
|
zastanawialam sie ostatnio jak to wlasnie rozwiazac , bo tez bym chciala kolo 4 skonczyc, no gora przed 5, bo nastepnego dnia mamy poprawiny i jak tak to sobie planowalam to wychodzilo mi za malo posilkow:) ale chyba troszke przesadzilam wiec mysle ze jakos tak:
slub mamy o 16, przed 17 sie skonczy - zyczenia nie wiem z pol godziny i dojazd na sale - mamy ok 17 km. Mysle ze po 18 będziemy na sali więc moze 18.15 obiad, nie wiem z pol godziny pewnie zejdzie/?
19 pierwszy taniec, potem troszke zabawy i ok 20 deser.
21 15- I danie
22 30 II danie
24 - tort
1 15 - I danie
2 45 drugie danie?
Tak jakos mysle.... nie wiem, dokladniej uzgodnimy to z mamusiami i z pania wlasicielka pewnie doradzi nam cos kobietka |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1704 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 10:56
|
|
|
|
tak, pierwszy taniec po obiedzie przed deserem.
nie da sie wszystkiego konkretnie ustalic, nawet godzin wydawania posiłkow. chyba czesto jest tak ze kelnerzy stawiaja jedzenie mimo ze nie ma ludzi przy stołach bo tak jest w programie, a orkiestra nadal gra bo ludzie sie dobrze bawia, albo dopiero co byla przerwa. wszystko sie zatem obsuwa i tylko normalne kelnerki czy kucharki patrzą i robia tak aby wszystko bylo dopasowane- w tym także przesuwaja delikatnie czas wydawania posilków |
_________________
 |
|
|
|
 |
weronika
Zadomawiam się


Data ślubu: 01.10.2011
Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2009 Posty: 163
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:03
|
|
|
|
o kurcze chyba nie można ustalic tak dokladnie godz dań?
no ale u nas to napewno jak będzie danie gorące to bedzie przerwa i to orkiestra mowi że zapraszają na gorące danie, żeby nikt nie jadl zimnego albo zeby wogóle przegapil, myśle że to dobre rozwiązanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
klaud_88
Znam tu każdy kąt


Data ślubu: 10.09.11
Wiek: 24 Dołączyła: 09 Sie 2010 Posty: 844 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:13
|
|
|
|
u mnie w restauracji godz dan sa ustalane przy ustalaniu menu - potem taka karta dan jest na stole - rowniez z godzinami. I to jest fajne. Poza tym orkiestra prosi za stoly, czy na jedzenie, czy na deser czy na cos innego |
_________________ ....

 |
|
|
|
 |
weronika
Zadomawiam się


Data ślubu: 01.10.2011
Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2009 Posty: 163
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:28
|
|
|
|
o to naprawde super sprawa każdy wie kiedy będzie gorące danie! |
_________________
 |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1704 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:30
|
|
|
|
tak tak dziewczynki, zawsze sie ponoc ustala godziny podawania dań. ale wyobraźcie sobie ze np ludzie sie na parkiecie dobrze bawią i orkiestra mowi ze teraz przerwa, a ludzie na to że nie ze jeszcze jedna piosenka itd ( nie raz tak było) i wtedy normalni kelnerzy widza ze orkiestra przedłuza o jeden kawałek i czeka te 5 minut zeby nie podawac do pustych stołów:) o to mi chodziło, ze czasem sa delikatne obsunięcia w czasie nie do przewidzenia |
_________________
 |
|
|
|
 |
weronika
Zadomawiam się


Data ślubu: 01.10.2011
Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2009 Posty: 163
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:33
|
|
|
|
| no tak tak ale trzeba też wziąść pod uwagę że na kuchni jak podgrzeje się jakies danie np udka czy pierogi to też nie może stać to niewiadomo ile bo na kuchni też to stygnie, a żeby podgrzać dużą ilość to też troche z tym schodzi...rozumie np jedną piosenkę a nie np pół godz... |
_________________
 |
|
|
|
 |
agagwiazdeczka
Domownik


Data ślubu: 23.06.2012
Osoba prywatna
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2010 Posty: 1704 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 12:34
|
|
|
|
nie, no pewnie że jedną wiadmo ze to wszystko w granicach zdrowego rozsądku |
_________________
 |
|
|
|
 |
ja_ot_tak
Lubię tu być


Data ślubu: 10.09.2011r.
Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 388
|
Wysłany: Pią Sie 12, 2011 13:08
|
|
|
|
U mnie będzie chyba tak:
18.15 - 19.00 - obiad
20.30 - deser
21.00 - danie
23.00 - danie
24.00 - tort i oczepiny
1.30/2.00 nie wiem ile potrwają oczepiny - danie
3.00 - barszczyk na koniec... |
_________________
 |
|
|
|
 |
agnieszka 25l
Rozkręcam się


Data ślubu: 05.05.2012
Osoba prywatna
Dołączyła: 25 Sty 2012 Posty: 37
|
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 14:48
|
|
|
|
| Myślę że warto danie przed tortem zaplanować trochę wcześniej, bo byliśmy na jednym weselu gdzie podano spóźnioną zupę cebulową i za 5 minut był tort. Ja akurat nie jadłam tej zupy więc zjadłam tort ale widzialam że kto jadł zupę nie jadł tortu. Myślę że kelnerki mogły poczekać trochę z podaniem tortu bo przecież nie musi być punkt 24:00. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|