Przesunięty przez: Mathie Pią Sie 28, 2009 11:23 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Ania
Rozkręcam się


Pomogła: 1 raz Dołączyła: 29 Sty 2009 Posty: 46 Skąd: z przed monitora
|
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 09:51
|
|
|
|
Aniu to nie moj typ sukienki, ale sadze ze bedziesz w niej slicznie wyglądac sukienka idealnie dopasowana do Ciebie |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
Ula
Zadomawiam się


Wiek: 23 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 101
|
Wysłany: Sro Lip 22, 2009 20:05
|
|
|
|
| Ja zamierzam sobie uszyć sukienkę. A jako stronkę do odwiedzenia polecam stronę salonu MŁODA I MODA |
|
|
|
 |
madleine
Rozkręcam się


Dołączyła: 19 Sty 2009 Posty: 11 Skąd: Radom
|
|
|
|
 |
aneti87
Zadomawiam się


Wiek: 24 Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 106
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 16:08
|
|
|
|
| Madleine gratuluje wyboru, sukienka przesliczna...ja w takim samym stylu będe miała, ale chce sama zaprojektować i uszyc u krawcowej. |
_________________ oto jest miłość...Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się,
że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 16:44
|
|
|
|
ja sie jeszcze do konca nie moge zdecydowac podoba mi sie wiele wzorów. ale tak naprawde ważna rzecz to zamierzyc. kolezanka moja uaprztyla sobie suknie za 4500- jak była na manekinie, zakochała sie! zamierzyła i okazało sie ze pomimo szczuplej sylwetki wygladała jak beza, brokat sypał sie z niej kilogramami ja zaraz po nowym roku zrobie sobie maraton po sklepach a tak odskocze na chwile- czy narzeczeni wasi będą widziec wasze suknie?
my postanowilismy tak- chce sie M podobac, wiec pojdzie ze mna wybierac, ale nie zobaczy mnie w całosi(welon rekawiczki itd) az do dnia slubu musi byc w koncu element zaskoczenia |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
ella
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008 Posty: 123
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 21:44
|
|
|
|
| zdecydowanie nie! to ma być niespodzianka i wolę nie zapeszać. |
|
|
|
 |
srebrna05
Rozkręcam się


Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 27
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 23:58
|
|
|
|
U mnie tak samo jak u Ciebie ella. Narzeczony niby pojechal ze mna do sklepu a raczej pod sklep ale do srodka juz nie wszedl. Wie jaki fason mi sie podoba i z jakiej firmy jest suknia wiec pewnie sie domysla ktora wybralam, ale na oczy je nie widzial tym bardziej mnie w niej. No ale juz niedlugo... Jutro jade po odbior a w sobote ))) Nasz Wielki Dzień )) |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 00:03
|
|
|
|
ja w zabobony nie wierze bynajmniej nie takie, ze jak mnie narzeczony zobaczy to bedzie pech nieszczęście i tragedia. wiem jakie mu sie suknie podobają, ale wiem tez ze zawsze chciał jezdzic ze mna jak bd przymierzac suknie i nie odbiore mu tego, tym bardziej ze poprsil |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
renatkanuta
Domownik


Data ślubu: 5 czerwca 2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 07 Kwi 2008 Posty: 1832 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 00:05
|
|
|
|
zwyczajnie wiem ze to my mamy wplyw na nasze zycie a nie to czy zobaczy suknie czy nie. takie torche to zabawne takie rygorystyczne przestrzeganie zabobonów no ale co kto lubi, rzecz jasna bez urazy.:) pozdrawiam wszytkie przyszłe Panny Młode a Tobie srebrna powodzenia zycze!! |
_________________
Jesteś naszym największym sukcesem... :*
 |
|
|
|
 |
hanka
Rozkręcam się


Data ślubu: 24 pazdziernik 2009
Wiek: 30 Dołączyła: 14 Paź 2008 Posty: 41 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 07:16
|
|
|
|
A ja wybralam suknie Herm's Lonna http://www.slubne.pl/inde...ry_id=&shift=6. I jakos zupelnie mi nie pasuje do niej welon,zreszta do mojej krotkiej fryzury tym bardziej.Mimo niezadowolenia narzeczonego i rodzinki do slubu bede szla bez welonu . Mnie bylo ciezko przekonac ukochanego aby zobaczyl mnie w sukni,chce miec niespodzianke.Natomiast dla mnie to nie ma znaczenia.Moja siostra biegala za swoja suknia z narzeczonym i to on mi.n decydowal ktora ma wybrac |
| Ostatnio zmieniony przez hanka Pią Lip 31, 2009 09:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ella
Zadomawiam się


Dołączyła: 11 Gru 2008 Posty: 123
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 08:40
|
|
|
|
| to bardziej dla mnie jest zwyczaj niż zabobon, ze przyszły pan młody narzeczoną w sukni zobaczy dopiero z dzień ślubu. przede wszystkim chcę żeby to była niespodzianka- może zobaczy suknię ale na wieszaku. |
|
|
|
 |
Pani Reklama Popatrzcie na mnie

|
|
|
|